Obywatelskie zatrzymanie kierowcy dostawczaka i nieudana próba wręczenia łapówki

Obywatelskie zatrzymanie kierowcy dostawczaka i nieudana próba wręczenia łapówki

Kodeks postępowania karnego (art. 243) pozwala każdemu obywatelowi na dokonanie zatrzymania sprawcy przestępstwa czy czynu zabronionego. Może dokonać go każdy, kto jest świadkiem przestępstwa. Sprawcę można ująć albo na „gorącym uczynku”, albo w wyniku pościgu bezpośrednio po czynie. Drugim warunkiem zatrzymania jest nieznana tożsamość złoczyńcy i obawa jego ucieczki lub ucieczka z miejsca przestępstwa.

Tym razem do ujęcia obywatelskiego doszło na parkingu przed sklepem spożywczym na terenie gminy Zduńska Wola. Trzech mężczyzn było świadkami, jak zataczający się kierowca wsiada i próbuje odjechać samochodem dostawczym. Zadziałali więc błyskawicznie i jeden z nich wsiadł do auta od strony pasażera i próbował zabrać kierującemu kluczyki. Razem zatrzymali samochód i uniemożliwili kierującemu ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz wezwali policję.

Okazało się, że 70-latek miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie oczekiwania na drugie badanie staniu trzeźwości, mężczyzna postanowił „się dogadać”, po czym wręczył każdemu z policjantów po 2 tysiące złotych. W efekcie tomaszowianin trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz udzielenia korzyści majątkowej policjantom. Za popełnione przestępstwo grozi mu wysoka kara finansowa, utrata prawa jazdy oraz kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także