Przewozy na tzw. potrzeby własne mimo, że nie są czymś nowym, nadal nie dla wszystkich są do końca zrozumiałe. Wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy przy wykonywaniu przewozu niezarobkowego istnieje obowiązek przestrzegania norm czasu pracy kierowcy i tym samym – rejestrowania go na tachografie. Jak wiadomo, przepisy prawa nakładają obowiązek posiadania tachografu na kierowców, których działalność polega na przewozie ładunków lub osób, zarobkowo. No, ale skoro mowa o przewozie niezarobkowym, to wiele osób myśli, że mimo iż jadą pojazdem o DMC przekraczającej 3,5 nie obowiązuje ich Rozporządzenie WE 561/2006 oraz Ustawa o czasie pracy kierowców. W związku z tym zarówno kierowca, jak i przedsiębiorca, nie są zobowiązani do przestrzegania czasu pracy i używania tachografu.
Ostatnio właśnie rozwiązaniem tej kwestii zajmowali się, śląscy inspektorzy transportu drogowego, którzy w Zwardoniu zatrzymali pojazd zarejestrowany na Słowacji. W czasie kontroli okazało się, że w tachografie brakuje karty kierowcy.
Ustalono, że kierowca realizujący przewóz we własnym imieniu przyjechał do Polski po ładunek. Zapytany przez inspektorów dlaczego nie rejestruje swoich aktywności na karcie, wyjaśnił, że obowiązuje go zwolnienie z przestrzegania norm czasu pracy i odpoczynków i nie musi logować karty. Nie potrafił jednak podać argumentów, które by za tym faktem przemawiały. W związku z naruszeniem przepisów nałożono na przedsiębiorcę karę w wysokości 5 tysięcy złotych. Dodatkowo zatrzymano jego prawo jazdy i wydano zakaz dalszej jazdy.
Źródło: WITD Katowice










