Kierowca ciężarówki swoją jazdą wzbudził zainteresowanie policjanta wracającego ze służby

Kierowca ciężarówki swoją jazdą wzbudził zainteresowanie policjanta wracającego ze służby

Właściwie nie ma tygodnia, by nie pojawiła się informacja, że styl jazdy kierowcy ciężarówki zaniepokoił innych uczestników ruchu drogowego. Zazwyczaj chodzi o to, że samochód nie trzyma prostego toru jazdy, kierujący wykonuje niebezpieczne manewry lub łamie przepisy. Na policję dzwonią więc świadkowie, którzy zgłaszają, gdzie spotkali dany pojazd, a każde takie zgłoszenie jest weryfikowane przez funkcjonariuszy. Najczęściej okazuje się wówczas, że kierowca jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a czasami powodem jest jego stan zdrowia.

W tym przypadku, wszystko wskazywało na tzw. klasykę gatunku.

Zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego stargardzkiej komendy na trasie A6/ S3 zwrócił uwagę na ciężarówkę, która nie zachowywała toru jazdy, wielokrotnie przejeżdżała oś jezdni i zjeżdżała na pas awaryjny. Kierujący wykonywał nagłe i niebezpieczne manewry stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie, a sam cały czas jechał za pojazdem i podawał dokładną lokalizację. Kierowca został szybko zatrzymany. Jak się okazało mężczyzna był trzeźwy, ale nie powinien w ogóle wsiadać za kierownice, gdyż miał cofnięte uprawnienia. 

W tym miejscu trudno jednak nie zadać pytania; czym było spowodowane to niecodzienne zachowanie? Stresem, że jedzie łamiąc prawo czy może po dłuższym rozbracie z kierownicą był to jego pierwszy kurs i jeszcze nie przyzwyczaił się do nowego wozu? Obecnie policja stara się wyjaśnić te okoliczności, ale jedno jest pewne. Przez dłuższy czas mężczyzna leganie nie poprowadzi samochodu ciężarowe, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.  

Źródło: Policja

Sprawdź także