Tragiczne wypadki podczas napraw ciężarówek. Dwie ofiary śmiertelne w maju

Tragiczne wypadki podczas napraw ciężarówek. Dwie ofiary śmiertelne w maju

W maju doszło do dwóch dramatycznych zdarzeń, w których zginęli kierowcy ciężarówek próbujący na własną rękę usuwać usterki techniczne swoich pojazdów. Oba wypadki – w województwach podkarpackim i łódzkim – zakończyły się śmiercią mężczyzn przygniecionych przez ciężarówki, które próbowali naprawiać.

Pierwszy z przypadków miał miejsce 9 maja w Nisku. 66-letni obywatel Ukrainy zatrzymał się na poboczu, by zająć się awarią układu hamulcowego. Jak ustalili funkcjonariusze policji, mężczyzna najprawdopodobniej omyłkowo przeciął przewód zasilający układ pneumatyczny naczepy, co doprowadziło do jej opadnięcia i przygniecenia kierowcy. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Do niemal bliźniaczej sytuacji doszło 27 maja we Wróblewie w powiecie sieradzkim. Kierowca ciężarówki, 56-letni mężczyzna, również chciał samodzielnie zdiagnozować i naprawić usterkę techniczną. Został znaleziony martwy pod pojazdem – jego głowa została przyciśnięta między kołem a nadwoziem. Strażacy i ratownicy, którzy przybyli na miejsce, nie zdołali już pomóc poszkodowanemu.

Oba przypadki są obecnie przedmiotem postępowań prowadzonych pod nadzorem prokuratury. Ciała ofiar zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych.

Źródło: Policja/PSP, fot. OSP KSRG Wróblew

Sprawdź także