Wypadek ciężarówki. Jeden bohater wśród tłumu gapiów

Wypadek ciężarówki. Jeden bohater wśród tłumu gapiów

W miejscowości Hrud na drodze wojewódzkiej nr 811 doszło do poważnego wypadku. Z ustaleń policji wynika, że 66-letni kierowca Jeepa z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z pojazdem ciężarowym. Uderzenie było na tyle silne, że ciężarówka przewróciła się do rowu i zapaliła.

Obaj kierowcy trafili do szpitala. 24-letni kierowca ciężarówki został wypisany po badaniach tego samego dnia. Kierowca Jeepa wymagał natychmiastowej pomocy medycznej – na miejscu prowadzona była reanimacja. Policja i służby apelują o ostrożność na drodze, a szczegóły zdarzenia są nadal wyjaśniane.

Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej i zespołów ratowniczych, na miejscu pojawił się druh Tomasz Farganus z OSP Gnojno, który przejeżdżał tamtędy z żoną. Jako jedyny z licznych świadków nie sięgnął po telefon, by nagrywać – lecz pobiegł do płonącego pojazdu. Pomimo zagrożenia i ognia wydobywającego się z kabiny, zdołał wybić szybę i ewakuować rannego kierowcę ciężarówki. Sam odniósł przy tym obrażenia obu rąk, które wymagały założenia szwów.

Z relacji strażaka wynika, że wiele osób obecnych na miejscu ograniczyło się do nagrywania dramatycznych scen, nie próbując udzielić pomocy. Postawa druha Tomasza pokazuje, jak wielkie znaczenie ma odwaga i gotowość do działania – zwłaszcza w sytuacjach, gdy liczy się każda sekunda.

W akcji ratunkowej brało udział dziewięć zastępów straży pożarnej (PSP i OSP), zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Komenda Miejska PSP w Białej Podlaskiej potwierdza, że zanim służby dotarły na miejsce, poszkodowany kierowca ciężarówki został wydobyty przez osobę postronną.

To właśnie ta reakcja – odważna, szybka i bezinteresowna – sprawiła, że tragedia nie zakończyła się śmiercią kolejnej osoby.

Źródło: KM PSP Biała Podlaska/policja

Sprawdź także