Dziś rusza akcja ROADPOL „Truck & Bus”. Wraca pytanie: kolejny tydzień polowania na kierowców zawodowych?

Dziś rusza akcja ROADPOL „Truck & Bus”. Wraca pytanie: kolejny tydzień polowania na kierowców zawodowych?

Dziś, 9 lutego, w całej Europie startuje jedna z pierwszych ogólnoeuropejskich akcji kontrolnych ROADPOL w 2026 roku – Truck & Bus. Przez najbliższe dni policje drogowe w kilkudziesięciu krajach, w tym także w Polsce, będą prowadzić skoordynowane i wzmożone kontrole pojazdów ciężarowych oraz autobusów. Dla kierowców zawodowych oznacza to jedno: kontrole niemal na każdej trasie, na parkingach, przy terminalach logistycznych i na głównych ciągach tranzytowych.

Kolejne odsłony Truck & Bus odbędą się w dniach 4–10 maja oraz 16–22 listopada 2026 roku. Już sam kalendarz pokazuje, że transport ciężki i autobusowy pozostaje jednym z głównych celów działań kontrolnych w Europie.

Co dokładnie sprawdzą policjanci?

Akcja Truck & Bus od lat przebiega według podobnego schematu. Funkcjonariusze koncentrują się przede wszystkim na stanie technicznym pojazdów, czasie pracy i odpoczynku kierowców, prawidłowym korzystaniu z tachografów oraz dokumentach przewozowych. Dużą uwagę poświęca się również zabezpieczeniu ładunków, przeładowaniom i ewentualnym manipulacjom przy zapisach czasu pracy.

ROADPOL podkreśla, że celem działań jest poprawa bezpieczeństwa na drogach oraz ograniczenie liczby wypadków z udziałem ciężarówek i autobusów. W oficjalnych komunikatach często pojawia się też argument o wyrównywaniu zasad konkurencji pomiędzy przewoźnikami działającymi w różnych krajach Unii Europejskiej.

Luty 2025 – rok temu liczby mówiły same za siebie

Warto jednak przypomnieć, jak wyglądała analogiczna akcja w lutym 2025 roku. Już wtedy pierwsze dane publikowane przez policję – m.in. w Małopolsce – pokazały, że skala naruszeń jest ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o stan techniczny pojazdów.

Podczas jednego dnia działań skontrolowano ponad dwa tysiące pojazdów, z czego zdecydowaną większość stanowiły samochody ciężarowe. Efektem były setki ujawnionych naruszeń, masowe zatrzymywanie dowodów rejestracyjnych oraz przypadki, w których pojazdy w ogóle nie zostały dopuszczone do dalszej jazdy. Symbolem tamtej akcji stał się kierowca wykonujący transport międzynarodowy, u którego funkcjonariusze stwierdzili kilkadziesiąt naruszeń, a łączna kwota kar sięgnęła sześciocyfrowej sumy.

Z drugiej strony wyniki kontroli trzeźwości pokazały, że jazda pod wpływem alkoholu wśród kierowców zawodowych należy do rzadkości, co podważa narrację, że to właśnie oni stanowią największe zagrożenie na drogach.

Bezpieczeństwo czy presja?

I tu pojawia się pytanie, które wraca przy każdej odsłonie Truck & Bus. Wielu kierowców zawodowych otwarcie mówi, że cykliczne akcje ROADPOL mają niewiele wspólnego z realną poprawą bezpieczeństwa, a znacznie więcej ze statystykami, mandatami i pokazowymi działaniami. Z perspektywy kabiny ciężarówki często wygląda to jak kolejny tydzień intensywnej presji na tych, którzy i tak nie mają wyboru i muszą być w trasie – niezależnie od pogody, terminów czy sytuacji na drogach.

Jednocześnie liczby z poprzednich edycji pokazują, że problem zaniedbanego taboru i naruszeń przepisów wciąż istnieje. Pytanie tylko, czy tygodniowe, zmasowane kontrole są najlepszym narzędziem do jego rozwiązania, czy raczej doraźnym środkiem, który po kilku dniach nie pozostawia trwałej zmiany.

Jedno jest pewne

Akcja ROADPOL Truck & Bus właśnie się zaczyna i potrwa przez najbliższy tydzień. Kontrole będą prowadzone intensywnie i na dużą skalę. Dla kierowców zawodowych to czas wzmożonej czujności, dla branży transportowej – kolejny test realnej kondycji europejskiego transportu ciężkiego.

Czy będzie to tydzień realnej poprawy bezpieczeństwa, czy tylko kolejna odsłona „polowania” na kierowców zawodowych? Odpowiedź, jak zwykle, poznamy dopiero po opublikowaniu statystyk.

Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także