Zazwyczaj, gdy pojawiają się komunikaty o zdarzeniu drogowym, w którym uczestniczył autokar lub autobus z pasażerami, należy się liczyć, że poszkodowanych mniej lub bardziej będzie minimum parę osób. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kierowca straci panowanie nad kierownicą i pojazd wpadnie do rowu.
Tym razem jednak, mamy do czynienia ze zdarzeniem dość nietypowym. Choć wszystko zaczęło się klasycznie. Na drodze wojewódzkiej nr 812 w miejscowości Krupe, we wczesnych godzinach porannych, kierowca autokaru wpadł w poślizg i zjechał do rowu. Z tym tylko, że leżał w nim już samochód osobowy (bez kierowcy), od którego pojazd się odbił i ponownie wrócił na drogą stając z powrotem na kołach. Na pokładzie znajdowało się 14 pasażerów, i na szczęście nikt z nich poważnie nie ucierpiała, choć 5 osób trafiło do szpitala. Kierujący autokarem 62-latek był trzeźwy. Droga w miejscu zdarzenia była zablokowana przez kilka godzin. Śledczy wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego wypadku.
Źródło: Policja










