Jak to możliwe, że zapomniał złożyć dźwigu? Groźny wypadek na ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach

Jak to możliwe, że zapomniał złożyć dźwigu? Groźny wypadek na ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach

To zdarzenie mrozi krew w żyłach i jednocześnie rodzi pytanie: jak doświadczony kierowca mógł ruszyć w trasę z niezłożonym dźwigiem HDS?

Na ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach ciężarówka marki MAN, przewożąca kontener budowlany, przewróciła się na bok, blokując dwie jezdnie w kierunku centrum. Akcja ratownicza trwała ponad sześć godzin, a wzięły w niej udział trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej.

Od zapomnienia do katastrofy w kilka sekund

Jak ustalili policjanci, 62-letni kierowca po załadunku nie złożył ramienia dźwigu HDS. Jadąc w stronę centrum, zahaczył urządzeniem o sygnalizację świetlną, a chwilę później o wiadukt wykorzystywany przez autobusy MPK. Siła uderzenia była tak duża, że potężny MAN runął na lewy bok, uszkadzając nawierzchnię i infrastrukturę drogową.

Na szczęście zarówno kierowcy, jak i 65-letniemu pasażerowi nic poważnego się nie stało. Obaj opuścili kabinę o własnych siłach, byli trzeźwi i po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego pozostali na miejscu zdarzenia.

Skutki: sparaliżowane miasto i ogromne straty

Na jezdnię wyciekł olej hydrauliczny z dźwigu, a strażacy musieli zabezpieczyć miejsce i usunąć wycieki sorbentem. Początkowo ruch odbywał się tylko buspasem, ale z czasem droga została całkowicie zablokowana. Do podniesienia pojazdu na koła zadysponowano ciężki samochód ratownictwa technicznego. Dopiero po kilku godzinach uszkodzona ciężarówka trafiła na parking, a ulica została udrożniona.

Pytanie, które zostaje bez odpowiedzi

Ten wypadek pokazuje, jak rutyna i chwila nieuwagi mogą zamienić się w poważne zagrożenie. Dźwig HDS to sprzęt, którego obsługa wymaga doświadczenia i koncentracji. Tymczasem jeden błąd – niezłożone ramię – wystarczył, by sparaliżować ruch w dużym mieście i narazić kierowcę oraz pasażera na ogromne niebezpieczeństwo.

Czy to tylko zwykłe „zapomnienie”? A może sygnał, że w pracy kierowcy zawodowego procedury bezpieczeństwa i lista kontrolna przed ruszeniem w trasę to coś, czego nigdy nie wolno bagatelizować?

Sprawdź także