Jechał ciężarówką po alkoholu i bez prawa jazdy. Został zatrzymany dzięki zgłoszeniu świadka

Jechał ciężarówką po alkoholu i bez prawa jazdy. Został zatrzymany dzięki zgłoszeniu świadka

Na drodze krajowej nr 12 w Zwoleniu doszło do zatrzymania 53-letniego kierowcy ciężarówki, który prowadził pojazd mając 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie powinien w ogóle siadać za kierownicą – kilka miesięcy wcześniej stracił prawo jazdy właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu.

Interwencja po zgłoszeniu obywatelskim

Do zatrzymania doszło po informacji od anonimowego świadka, który powiadomił dyżurnego zwoleńskiej komendy o podejrzeniu, że kierowca ciężarówki może być nietrzeźwy. Na miejsce natychmiast wysłano patrol drogówki. Pojazd został zatrzymany w centrum Zwolenia. Funkcjonariusze od razu wyczuli od kierowcy alkohol – badanie alkomatem potwierdziło obecność 2 promili.

Miał zatrzymane prawo jazdy

W trakcie kontroli wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania – zostały mu one odebrane kilka miesięcy wcześniej za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Obecnie 53-letni mieszkaniec powiatu mławskiego będzie odpowiadał przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Grozi mu do 3 lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Co z kontrolą kierowców przez przewoźnika?

Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 17 września 2023 r., przewoźnicy drogowi mają możliwość bezpłatnego sprawdzania, czy ich kierowcy posiadają aktualne uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Usługa dostępna jest przez serwis Kierowca.pl, który korzysta z danych Centralnej Ewidencji Kierowców.

Mimo dostępnych narzędzi, kontrola ta wciąż nie jest standardem w każdej firmie transportowej. Przyczyn może być kilka – brak wiedzy o nowych rozwiązaniach, ograniczone zasoby kadrowe, czy niedopracowane procedury wewnętrzne. W sytuacjach takich jak ta z Zwolenia, trudno ocenić, czy przewoźnik nie wiedział, że kierowca stracił prawo jazdy, czy też nie dokonał weryfikacji mimo możliwości.

Źródło: Policja

Sprawdź także