Ustawa o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów działa już od 2017 roku. Jednak wciąż zatrzymania transportów z towarami „wrażliwymi” są częste. Warunki przewozu towarów „wrażliwych” (jak np. tytoń, oleje napędowe i komponenty do ich sporządzania czy alkohole) zostały zaostrzone właśnie po to, by uszczelnić system podatkowy i zapobiegać wyłudzeniom VAT.
Tym razem na autostradzie A4 funkcjonariusze opolskiej KAS zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy. Kierowca pojazdu nie posiadał kompletu wymaganych dokumentów i nie umiał wyjaśnić szczegółów dotyczących przewożonego towaru. W przestrzeni ładunkowej, funkcjonariusze wykryli kilkaset worków o wadze 6726 kg wypełnionych tytoniem do palenia. Nielegalny towar został zatrzymany i zabezpieczony do dalszych czynności.
Wartość towaru oszacowano na ok. 5,5 mln zł, a gdyby nielegalny tytoń wprowadzono do obrotu, straty w podatku akcyzowym i podatku VAT wyniosłyby łącznie 8,2 mln zł.
Wyprzedając ewentualne pytania o pomyłkę, co szacowanej kwoty, to należy w tym miejscu nadmienić, że nie ma ona nic wspólnego z ceną „rynkową”. Taki tytoń wyceniany jest bowiem inaczej, niż ten dostępny w sprzedaży detalicznej. Przy wyliczeniach brana jest pod uwagę średnia ważona detalicznej ceny sprzedaży papierosów i tytoniu ustalona na dany rok.
Należy również dodać, że za paserstwo akcyzowe i uchylanie się od opodatkowania grożą sankcje wynikające z kodeksu karnego skarbowego. Póki co jeszcze nie wiadomo jednak, jakie będą dalsze losy kierowcy zestawu, a sprawę prowadzi Opolski Urząd Celno-Skarbowy w Opolu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Opolu.
Źródło: IAS Opole










