Mimo że alkomat pokazał, iż kierowca jest po spożyciu alkoholu, ten domagał się badania krwi

Mimo że alkomat pokazał, iż kierowca jest po spożyciu alkoholu, ten domagał się badania krwi

„A jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka” to kultowy cytat z filmu o młodocianych gangsterach pt. „Młode Wilki”. Nie wiadomo, czy czeski kierowca zatrzymany przez funkcjonariuszy ITD w pobliżu poboru opłat na A4 w Gliwicach, go oglądał, ale przyłapany na popełnieniu wykroczenia, do końca postanowił iść w zaparte.

Zbadany pod katem trzeźwości, okazało się, że jest po spożyciu alkoholu, bo alkomat wskazał 0,41 promila. Następne badanie dało wynik niższy, ale nadal powyżej dopuszczalnych norm w związku z czym mężczyzna zażądał badania krwi pod kątem zawartości  w niej alkoholu.  

Z tym tylko, że najprawdopodobniej kierowca tym krokiem nie poprawi swej sytuacji…

Wprawdzie z jednej strony alkomat tak jak i każde urządzenie bywa zawodne, a na wynik badania trzeźwości wpływ może mieć wiele czynników. Co ważne, alkomat bada stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu, a nie we krwi i tym bardziej może dać błędny odczyt.

Dodatkowo wśród kierowców funkcjonują rady, typu, że skoro wynik badania jest blisko granicy normy trzeba właśnie domagać się badania krwi, bo zanim to się stanie jest duża szansa, że stężenie alkoholu już będzie mieścić się w normach. Z tym tylko, że nie mają one wiele wspólnego z prawdą.

Procedura badania krwi polega bowiem na tym, żę jest ona pobierana 3-krotnie w odstępach 30-minutowych, a fiolki z nią są odpowiednio oznaczane i zabezpieczane. Jeżeli pierwszy pomiar, był powyżej 0,00 promila biegły z zakresu toksykologii na podstawie stężeń alkoholu z dwóch wcześniejszych prób wylicza, jakie było stężeni krwi w alkoholu w momencie zatrzymania do kontroli. I wszystko jest jasne.

Należy również pamiętać, że na czas uzyskania wyników, który może trwać nawet 30 dni, kierowca ma zatrzymane prawo jady, a jego zwrócenie bądź nie, uwarunkowane jest właśnie wynikami badań przeprowadzonymi w instytucji badawczej współpracującej z policją.

Źródło: WITD Katowice

Sprawdź także