W niemałe kłopoty popadł kierowca, będący zarazem przedsiębiorcą zatrzymany do kontroli przez funkcjonariuszy ITD na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady A1, w powiecie toruńskim, który przewoził dwa kontenery 20-stopowe.
Z racji tego, że działania inspektorów były ukierunkowane głównie na sprawdzanie wagi pojazdów, zestaw został skierowany na punkt wagowy. Okazało się, że nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 17,6 tony, a masa całkowita osiągnęła blisko 43 tony.
Niemniej był to jedynie początek jego problemów, bo kontrola czasu pracy i tachografu wykazała, że w momencie zatrzymania pojazdu, w pamięci zainstalowanego w nim urządzenia rejestrującego, od kilku godzin rejestruje się odpoczynek… W serwisie tachografów ujawniono wyłącznik sterowany za pomocą kombinacji klawiszy na panelu sterowania samego urządzenia rejestrującego.
Wobec nieuczciwego przedsiębiorcy wszczęto postępowania administracyjne zagrożone maksymalnymi sankcjami finansowymi o łącznej kwocie 27 tys. złotych.
Źródło: WITD Bydgoszcz










