Pijany kierowca ciężarówki w Korczowej. Źle obliczył czas oczekiwania czy kolejka przyspieszyła?

Pijany kierowca ciężarówki w Korczowej. Źle obliczył czas oczekiwania czy kolejka przyspieszyła?

Pijany kierowca ciężarówki został zatrzymany podczas wjazdu do Polski. Badanie wykazało 1,28 promila alkoholu w organizmie. Sprawa rodzi pytanie, czy przy wielodniowym oczekiwaniu na granicy kierowca może prawidłowo przewidzieć moment, w którym będzie musiał ruszyć w dalszą drogę.

Pijany kierowca ciężarówki zatrzymany na granicy

Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Korczowej. Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas kontroli na kierunku wjazdowym do Polski wyczuli alkohol od kierowcy ciężarowego Volvo z naczepą.

Badanie przeprowadzone przez policjantów z Radymna wykazało, że 51-letni obywatel Ukrainy miał 1,28 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Na wniosek policjantów Straż Graniczna wydała decyzję o zobowiązaniu go do powrotu do kraju pochodzenia. Orzeczono również pięcioletni zakaz wjazdu do Polski i pozostałych państw obszaru Schengen.

komunikat Policji

Kilka dób oczekiwania na granicy

Długie kolejki ciężarówek na granicy polsko-ukraińskiej od dawna stanowią problem dla przewoźników i kierowców. Czas oczekiwania zależy od natężenia ruchu, możliwości odprawy i aktualnej sytuacji na przejściach. W okresach większych utrudnień oczekiwanie może trwać kilka dób, a szacunkowe prognozy mogą sięgać nawet pięciu – siedmiu dni.

O problemie pisaliśmy już na łamach e-TruckBus.pl w artykule

Tak długi postój utrudnia planowanie pracy. Kierowca musi uwzględniać odpoczynki, terminy dostaw i dalszą trasę. Problem polega na tym, że prognozowany czas oczekiwania nie jest gwarancją. Sytuacja może się zmienić, a kolejka może ruszyć szybciej, niż wcześniej zakładano.

Czy kolejka może ruszyć szybciej, niż przewidywał kierowca?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której kierowca zakłada, że na granicy spędzi jeszcze dwa dni. Na tej podstawie planuje odpoczynek i moment wznowienia podróży. Tymczasem odprawy przyspieszają i wezwanie do dalszej jazdy następuje wcześniej, niż przewidywał.

W przypadku długich kolejek nie zawsze da się dokładnie określić, kiedy przyjdzie kolej na konkretny pojazd. To komplikuje organizację pracy, ale może również prowadzić do błędnych założeń dotyczących czasu pozostałego do wznowienia jazdy.

Czy podobnie było w przypadku kierowcy zatrzymanego w Korczowej? Tego nie wiadomo. Policja nie podała, jak długo mężczyzna oczekiwał na przekroczenie granicy ani kiedy spożywał alkohol. Nie ma więc podstaw, by twierdzić, że kolejka ruszyła wcześniej, niż się spodziewał, albo że właśnie to doprowadziło do zatrzymania.

Można jednak postawić szersze pytanie: jak odpowiedzialnie zaplanować powrót za kierownicę, gdy czas oczekiwania na granicy jest trudny do przewidzenia?

Alkohol za kierownicą ciężarówki to poważne zagrożenie

Niezależnie od sytuacji na granicy zasada pozostaje niezmienna: kierowca nie może prowadzić pojazdu pod wpływem alkoholu. Nie wystarczy założyć, że od ostatniego drinka minęło już odpowiednio dużo czasu.

Tempo eliminacji alkoholu z organizmu zależy od wielu czynników i różni się między poszczególnymi osobami. Nie da się wiarygodnie zagwarantować, że po określonej liczbie godzin kierowca będzie trzeźwy. Samopoczucie również nie jest miarodajnym wskaźnikiem.

Wynik 1,28 promila oznacza poważne naruszenie bezpieczeństwa. W przypadku kierowcy ciężarówki zagrożenie dotyczy nie tylko jego samego, ale również innych uczestników ruchu.

Długie oczekiwanie na granicy może być uciążliwe i dezorganizować pracę, ale nie zmienia odpowiedzialności za stan, w jakim kierowca wsiada za kierownicę. Jeżeli istnieje wątpliwość, czy alkohol został już wyeliminowany z organizmu, nie wolno podejmować ryzyka i rozpoczynać jazdy.

Historia z Korczowej pokazuje, że konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż samo zatrzymanie do kontroli. W tym przypadku kierowca usłyszał zarzut karny, a dodatkowo został zobowiązany do powrotu do kraju pochodzenia i objęty pięcioletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.

Źródło: Policja, fot. IAS Rzeszów

Sprawdź także