Rowerzystka potrącona przez ciężarówkę zginęła w Sokołowie Podlaskim. 56-letnia kobieta poruszała się ścieżką rowerową w tym samym kierunku, w którym jechał ciężarowy MAN. Kierowca podczas skręcania w prawo zderzył się z rowerzystką. Jak mogło dojść do takiego wypadku?
Do zdarzenia doszło w środę, 9 września, na ul. Oleksiaka Wichury w Sokołowie Podlaskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-letni kierowca ciężarowego MAN-a skręcał w prawo, w kierunku stacji paliw. W tym samym momencie doszło do zderzenia z 56-letnią rowerzystką jadącą ścieżką rowerową.
Kobieta zginęła na miejscu. Policjanci prowadzili czynności na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładny przebieg wypadku i wszystkie jego okoliczności.
Rowerzystka potrącona przez ciężarówkę. Co wydarzyło się w Sokołowie Podlaskim?
Właśnie sposób, w jaki doszło do tragedii, zwraca szczególną uwagę. Rowerzystka jechała ścieżką rowerową w tym samym kierunku co ciężarówka. Kierowca MAN-a rozpoczął natomiast manewr skrętu w prawo.
W takiej sytuacji tor jazdy dużego pojazdu może przeciąć tor jazdy roweru. Ciężarówka podczas skrętu przejeżdża przez przestrzeń, którą chwilę wcześniej zajmował rowerzysta jadący równolegle do niej.
Na razie nie wiadomo, w którym dokładnie miejscu znajdowała się rowerzystka w momencie rozpoczęcia skrętu. Nie wiadomo również, czy kierowca widział ją przed rozpoczęciem manewru i czy w którymś momencie znalazła się ona w obszarze ograniczonej widoczności.
To właśnie te szczegóły będą miały znaczenie dla ustalenia dokładnego przebiegu zdarzenia.
Martwe pole ciężarówki podczas skrętu w prawo
W przypadku ciężarówek szczególnego znaczenia nabiera tzw. martwe pole. Chodzi o obszary znajdujące się obok i za pojazdem, których kierowca nie jest w stanie bezpośrednio obserwować z kabiny.
Problem jest szczególnie istotny po prawej stronie ciężarówki. Rowerzysta jadący równolegle do dużego pojazdu może przez pewien czas znajdować się bardzo blisko kabiny, a jednocześnie pozostawać poza bezpośrednim polem widzenia kierowcy.
Podczas skrętu w prawo sytuacja staje się jeszcze bardziej niebezpieczna. Kierowca musi kontrolować tor jazdy pojazdu, a jednocześnie obserwować jego prawą stronę.
Do tego dochodzi specyfika manewrowania dużym pojazdem. Kierowca może przed skrętem w prawo wykonać niewielki ruch w lewo, aby następnie zmieścić ciężarówkę w zakręcie. Taki manewr, określany potocznie jako „nadrzut”, może być nieczytelny dla innych uczestników ruchu.
Nie oznacza to jednak, że właśnie martwe pole doprowadziło do tragedii w Sokołowie Podlaskim. Na tym etapie nie można tego przesądzać. Dopiero ustalenia policji oraz ewentualna opinia biegłych pozwolą odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie widział kierowca i w którym momencie zauważył rowerzystkę.
Podobny problem opisywaliśmy już na e-TRUCKBUS przy innym tragicznym wypadku z udziałem ciężarówki i rowerzysty. W tamtej sprawie również pojawiło się pytanie o widoczność po prawej stronie dużego pojazdu i znaczenie martwego pola.
Kto miał pierwszeństwo?
To będzie jedno z kluczowych pytań przy ustalaniu przebiegu tego wypadku.
Zgodnie z art. 27 ust. 1a Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, musi zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą kierujący zamierza opuścić.
Jeżeli więc w miejscu wypadku rowerzystka jechała na wprost po drodze dla rowerów, a ciężarówka podczas skrętu w prawo przecinała jej tor jazdy, przepis ten ma w tej sprawie zasadnicze znaczenie.
Nie wystarczy jednak samo stwierdzenie, że kobieta jechała ścieżką rowerową. Trzeba ustalić dokładny układ drogi, oznakowanie, miejsce zderzenia oraz zachowanie obojga uczestników.
Dopiero wtedy będzie można jednoznacznie ocenić przebieg zdarzenia.
Rowerzystka i ciężarówka na jednym torze jazdy
Przypadek rowerzystki potrąconej przez ciężarówkę pokazuje, jak niebezpieczne może być przecięcie torów jazdy dużego pojazdu i roweru.
Dla zawodowego kierowcy oznacza to konieczność szczególnie dokładnej obserwacji prawej strony pojazdu przed rozpoczęciem skrętu. Sama wysokość kabiny nie gwarantuje przecież pełnej widoczności.
Nowoczesne ciężarówki mają dodatkowe lustra, kamery i systemy ostrzegające o obecności pieszych czy rowerzystów. Rozwiązania te ograniczają ryzyko, ale nie oznaczają, że kierowca ma możliwość obserwowania każdego miejsca wokół pojazdu przez cały czas.
Z drugiej strony rowerzysta znajdujący się obok ciężarówki również powinien mieć świadomość, że może znaleźć się w miejscu, którego kierowca nie widzi.
Właśnie dlatego szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których rower i ciężarówka poruszają się równolegle, a jeden z uczestników rozpoczyna manewr zmiany kierunku jazdy.
O przyczynach tragedii zdecydują ustalenia śledczych
W przypadku wypadku w Sokołowie Podlaskim nie należy na tym etapie przesądzać, że jego przyczyną było martwe pole. Nie wiadomo również, czy kierowca miał możliwość wcześniejszego zauważenia rowerzystki.
Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia. Znaczenie będą miały między innymi ślady na miejscu wypadku, uszkodzenia pojazdu, położenie uczestników oraz analiza infrastruktury i oznakowania.
Jedno jest pewne – skutki zderzenia roweru z ciężarówką okazały się tragiczne. 56-letniej kobiety nie udało się uratować.
Ta tragedia po raz kolejny pokazuje, że podczas spotkania rowerzysty z ciężarówką nie ma miejsca na błąd. Dlatego znajomość ograniczeń widoczności dużych pojazdów jest ważna nie tylko dla zawodowych kierowców, ale również dla osób poruszających się rowerami.
Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)










