Skuteczniejsza reakcja na przestępstwa drogowe – kierowcy łamiący sądowe zakazy prowadzenia nie pozostaną bezkarni

Skuteczniejsza reakcja na przestępstwa drogowe – kierowcy łamiący sądowe zakazy prowadzenia nie pozostaną bezkarni

26 stycznia 2026 r. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował o wynikach lustracji postępowań wobec kierowców, którzy prowadzą pojazdy mimo sądowego zakazu lub cofnięcia uprawnień. Dla zawodowych kierowców oznacza to jedno: państwo wreszcie chce reagować szybciej, konsekwentniej i adekwatnie, gdy ktoś świadomie łamie przepisy i stwarza realne zagrożenie na drodze.

Dlaczego sprawa jest istotna

„Koniec z przyzwoleniem na sytuację, w której ktoś wielokrotnie łamie wyrok sądu i wsiada za kierownicę. To nie „błąd” ani „chwila nieuwagi”, to świadoma decyzja, która zagraża życiu i zdrowiu innych” – podkreślał minister Żurek.

Statystyki pokazują skalę problemu. W 2024 roku Polska miała 52 ofiary śmiertelne na milion mieszkańców, podczas gdy Szwecja – 20, a Dania – 24. To wyraźny sygnał, że bezpieczeństwo na drogach wciąż wymaga zdecydowanych działań, zwłaszcza wobec osób, które nie powinny w ogóle prowadzić pojazdów.

Co wykazała lustracja

Prokuratura przeanalizowała 1172 losowo wybrane sprawy z lat 2024–2025 dotyczące naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów i jazdy po cofnięciu uprawnień. Wyniki były jednoznaczne. Największym problemem okazało się rozproszenie postępowań – ta sama osoba popełniała wykroczenia lub przestępstwa wielokrotnie, a różne jednostki prowadziły oddzielne sprawy. Do sądu trafiały pojedyncze przypadki, co skutkowało niewspółmiernie łagodnymi wyrokami. Tam, gdzie sprawy nie były łączone, sprawcy wielokrotni byli traktowani rutynowo, a prewencja praktycznie nie działała.

Dodatkowo wielokrotne badania, wyznaczanie obrońców z urzędu czy doprowadzanie osób do różnych organów generowało niepotrzebne koszty i dodatkowe obciążenia. Zwrócono także uwagę na nadmierne stosowanie art. 37a § 1 k.k., które osłabiało skuteczność ścigania recydywistów i w praktyce stało się normą tam, gdzie powinno być stosowane wyjątkowo.

Wnioski i kierunek zmian

Na bazie lustracji przygotowano konkretne wytyczne i zalecenia: szybkie i konsekwentne działanie od momentu wykrycia naruszenia, natychmiastowe sprawdzenie wcześniejszych naruszeń i toczących się postępowań, łączenie spraw wobec tej samej osoby, dokładne formułowanie zarzutów, prawidłowa kwalifikacja prawna, kompletowanie dokumentów i dowodów oraz aktywny udział prokuratora przed sądem.

W przypadku sprawców wielokrotnych szczególny nacisk położono na środki zapobiegawcze i wzmożony nadzór nad etapem wykonawczym, aby wyroki były realnie skuteczne i odstraszające.

Co to oznacza dla kierowców zawodowych

Dla kierowców zawodowych zmiany te mają jednoznaczny wymiar praktyczny. Osoby, które świadomie lekceważą przepisy i zagrażają innym uczestnikom ruchu, nie będą już bezkarne. Konsekwencje ich działań powinny być szybkie i odczuwalne, co oznacza realną poprawę bezpieczeństwa na drogach.

Już wkrótce wejdą w życie nowe przepisy zaostrzające odpowiedzialność za najpoważniejsze naruszenia: nowe przestępstwo brawurowej jazdy, surowsze kary za jazdę mimo zakazu oraz rozszerzona konfiskata pojazdu. To sygnał, że państwo w końcu stawia na skuteczność i prewencję, a nie wyłącznie formalne procedury.

Dla kierowców zawodowych oznacza to mniej „tykających bomb” na drogach, a większą pewność, że prawo działa – i że ich własna praca i bezpieczeństwo nie są wystawione na ryzyko przez recydywistów.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości,. fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także