Bez prawa jazdy, pijany, po narkotykach. Kradł paliwo z ciężarówek, grozi mu nawet 15 lat więzienia

Bez prawa jazdy, pijany, po narkotykach. Kradł paliwo z ciężarówek, grozi mu nawet 15 lat więzienia

To historia, która brzmi jak gotowy scenariusz policyjnego serialu. 22-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego miał na swoim koncie niemal wszystko, czego kierowca zawodowy i przewoźnik nie chcieliby spotkać na drodze. Nie miał prawa jazdy, prowadził po alkoholu, prawdopodobnie również po narkotykach, używał tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu, a na dodatek jest podejrzany o serię kradzieży oleju napędowego z ciężarówek.

Teraz grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Wpadli podczas kradzieży paliwa z ciężarówki

Sprawa rozpoczęła się od próby kradzieży oleju napędowego z ciągnika siodłowego na terenie powiatu bolesławieckiego. Jak ustalili policjanci, sprawcy wcześniej wyłamali zabezpieczenia zbiornika paliwa i przygotowali się do kradzieży w wyjątkowo profesjonalny sposób.

Do akcji przyjechali samochodem wyposażonym w specjalny metalowy zbiornik, elektryczną pompę oraz zestaw węży pozwalających na szybkie przepompowanie paliwa. Ich plan pokrzyżowali jednak funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu oraz policjanci z Komisariatu Policji w Nowogrodźcu.

Uciekał przed policją i staranował radiowóz

Gdy funkcjonariusze wytypowali pojazd, którym mogli poruszać się sprawcy, próbowali zatrzymać go do kontroli. Kierowca zignorował jednak sygnały wydawane przez policjantów i rozpoczął ucieczkę. Pościg zakończył się kolizją z radiowozem i zatrzymaniem obu mężczyzn. To był dopiero początek problemów 22-latka.

Lista przewinień robi wrażenie

Po zatrzymaniu okazało się, że młody kierowca nie posiada żadnych uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie wykazało również, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili także, że wcześniej zażywał środki odurzające, dlatego pobrano od niego krew do dalszych badań. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka porcji metamfetaminy.

Na tym jednak nie koniec. Samochód, którym się poruszał, miał założone tablice rejestracyjne przypisane do zupełnie innego pojazdu.

Z ciężarówek zniknęło blisko 5 tysięcy litrów oleju napędowego

Początkowo 22-latek usłyszał pięć zarzutów. Dalsze czynności śledczych wykazały jednak, że jego działalność mogła mieć znacznie większą skalę. Policjanci powiązali go z kolejnymi kradzieżami paliwa dokonywanymi od marca do maja tego roku. Łącznie zarzuty dotyczą kradzieży blisko 5 tysięcy litrów oleju napędowego. To ilość, która dla wielu firm transportowych oznaczałaby paliwo wystarczające na przejechanie dziesiątek tysięcy kilometrów.

Recydywa może go słono kosztować

Najpoważniejszy problem dla 22-latka stanowi jednak fakt, że działał w warunkach recydywy. Był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu, dlatego odpowie jako recydywista. W praktyce oznacza to znacznie surowszą odpowiedzialność karną.

Łącznie młody mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego usłyszał aż 14 zarzutów, a zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Zatrzymany wraz z nim 48-letni pasażer odpowie za usiłowanie kradzieży z włamaniem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Paliwo nadal łakomym kąskiem dla złodziei

Choć nowoczesne ciężarówki coraz częściej wyposażane są w dodatkowe zabezpieczenia zbiorników, kradzieże oleju napędowego wciąż pozostają jednym z problemów branży transportowej.

Rosnące ceny paliw sprawiają, że złodzieje nie rezygnują z takich przestępstw, a przewoźnicy ponoszą straty liczone nie tylko w skradzionych litrach paliwa, ale również w uszkodzonych zbiornikach i przestojach pojazdów.

Tym razem sprawcy wpadli, zanim zdążyli odjechać z łupem. Śledczy nie mają jednak wątpliwości, że ich działalność trwała znacznie dłużej niż jedną noc.

Źródło: Policja

Sprawdź także