Kolejki ciężarówek na przejściu w Koroszczynie obecnie nie są rekordowe, ale kierowcy spędzają w nich po kilkanaście godzin. Nie ma jednak mowy, by dzięki temu odprawy i kontrole były pobieżne o czyś świadczy choćby ostatnia sytuacja.
Wjeżdżająca z Białorusi ciężarówka została prześwietlona przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej urządzeniem RTG. Okazało się, że wśród zadeklarowanych papierowych słomek koktajlowych – mogą znajdować się wyroby tytoniowe. I tak było w istocie, bo kierowca przewoził również 175 tys. paczek papierosów z białoruską akcyzą. Zdaniem funkcjonariuszy KAS gdyby przechwycone papierosy trafiły do nielegalnego obrotu w Polsce, budżet państwa straciłby ponad 4 mln zł.
Nielegalny towar wraz z ciężarówką zabezpieczono do postępowania karnego skarbowego.
Źródło: IAS w Lublinie










