W sobotę wieczorem, około godziny 22:55, na autostradzie A2 w okolicy Tarnawy Rzepińskiej doszło do dramatycznego zdarzenia. Ciężarówka przewożąca sadzonki tulipanów, w niejasnych okolicznościach, uderzyła w bramki poboru opłat. Pojazd przewrócił się na bok i stanął w płomieniach. Kierowca zginął na miejscu, a ogień niemal natychmiast otoczył przewróconą ciężarówkę.
Na szczęście nikt z obsługi punktu poboru opłat nie ucierpiał, jednak scena wyglądała dramatycznie – płomienie sięgały boków pojazdu, a sadzonki tulipanów rozsypały się na jezdni.
Co mogło się wydarzyć?
Dokładne przyczyny wypadku nie są jeszcze znane. Policja prowadzi śledztwo, a wstępnie rozważana jest hipoteza, że kierowca mógł zasłabnąć lub zasnąć za kierownicą. Choć przewóz sadzonek kwiatów odbywał się legalnie – sobotnia godzina 22:55 jest już poza obowiązującymi wakacyjnymi zakazami ruchu dla ciężarówek powyżej 12 ton – tragedia pokazuje, jak kruche jest bezpieczeństwo w takich sytuacjach.
Źródło: PK PSP w Sulęcinie










