NACZEPA JECHAŁA NA ZŁOM, TYLE ŻE NIE DANE JEJ BYŁO TRAFIĆ DO MIEJSCA PRZEZNACZENIA

NACZEPA JECHAŁA NA ZŁOM, TYLE ŻE NIE DANE JEJ BYŁO TRAFIĆ DO MIEJSCA PRZEZNACZENIA

Wiadomo, że pojazdy biorące udział w transporcie z czasem stają się coraz bardziej sfatygowane, aż w końcu nadchodzi taki dzień, że nieopłacalne staje się ich naprawianie i najzwyczajniej w świecie trzeba je zezłomować. Z tym tylko, że nie można to zrobić byle jak…

Przekonali się o tym zarówno kierowca, jak i przewoźnik z Wielkopolski. Funkcjonariusze ITD, którzy na obwodnicy Torunia zatrzymali ciągnik, do którego była podpięta naczepa, która została sprzedana i jechała w swą „ostatnią drogę”. Z tym tylko, że w myśl obowiązujących przepisów pojazdy uczestniczące w ruchu muszą być sprawne i posiadać ważne badania techniczne. Tymczasem naczepa badań nie miała od zeszłego roku, a kontrola stanu technicznego ujawniła, że ma częściowo zdemontowane elementy układu hamulcowego. Dwa koła nie miały bowiem siłowników oraz zacisków z klockami hamulcowymi. Jak się okazało stan ciągnika również pozostawiał wiele do życzenia. Na osi kierowanej zamontowano opony z wystającymi elementami przeciwślizgowymi, a opony na drugiej osi były nadmiernie zużyte, natomiast tarcze hamulcowe na osi kierowanej były nadmiernie popękane, co groziło ich rozpadem.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zatrzymano dowody rejestracyjne pojazdów i wydano zakaz dalszej jazdy do czasu usunięcia usterek. Kierujący został ukarany mandatem karnym, a wobec przedsiębiorstwa oraz osoby zarządzającej transportem wszczęto postępowania administracyjne.

 

Źródło: WITD Bydgoszcz

Sprawdź także