Siemka wszystkim!
Chciałbym Wam zaproponować danie, które praktycznie można jeść bez względu na porę dnia. A przy tym jest proste w przygotowaniu i można je przyrządzić zarówno w trasie, jak i wcześniej przed wyjazdem z domu.
Składniki:
- 6 szt. papryki różnokolorowej
- 2 laski kiełbasy (podwawelska, śląska)
- 4-5 szt. pomidorów (lub przecier pomidorowy)
- 1 cukinia
- 2-3 szt. cebuli
- przyprawy
Przygotowanie:
- Do szerokiego i niewysokiego garnka wlewam dwie łyżki oleju.
- Gdy tłuszcz się rozpuści wrzucam 2-3 cebule drobno pokrojone w kostkę i czekam aż się zarumieni.
- Następnie dokładam kiełbasę również pokrojoną w kostkę i wspólnie smażę dodając w międzyczasie przyprawy (głównie czosnek, sól, pieprz).
- Po kilku minutach dorzucam do garnka pokrojoną paprykę – dwie czerwone, dwie zielone (akurat jak, to leczo na zdjęciu gotowałem to nie było) i dwie żółte.
- Wszystko zalewam wywarem rosołowym (z kostki) i chwilę duszę pod przykrywką.
- W zimie na koniec dodaję duży przecier pomidorowy, ale w lecie są to obrane pomidory oraz młodą cukinię.
- To wszystko pod przykryciem na małym ogniu powinno dochodzić ok. 15 min, ale lepiej co jakiś czas sprawdzać twardość papryki i cukinii, by się nie rozgotowały.
- Sprawdzając ich twardość produktów potrawę używając głównie pieprzu i sproszkowanej ostrej papryki (ale jak ktoś nie lubi ostrych dań, to spokojnie może ją pominąć).
Zazwyczaj wychodzą z tego cztery spore porcje. Mi osobiście leczo najlepiej smakuje z bagietką czosnkową.
Życzę smacznego!
Paweł










