Przemyt papierosów i tytoniu bez polskich znaków akcyzy bynajmniej nie jest czymś nowym. Różni się zazwyczaj jedynie skalą i miejscem ukrycia kontrabandy. Gdy nielegalny towar zostaje ujawniony, zazwyczaj pojawia się pytanie, czy kierowca pojazdu wiedział rzeczywiście, co wiezie i jaką rolę odgrywał w całym procederze.
Tym razem jednak wszystko wydaje się być jasne, bo ciężarówka z tytoniowym suszem była eskortowana przez drugi samochód, w którym znajdowały się profesjonalne urządzenia służące do zagłuszania oraz wyszukiwania sygnału GPS i GSM. Niemniej oba pojazdy zostały zatrzymane w powiecie łęczyckim (woj. łódzkie) przez funkcjonariuszy z mazowieckiej i śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej.
Okazało się, że w naczepie znajduje się 108 kartonów wypełnionych ciętym tytoniem bez polskich znaków akcyzy. W efekcie zabezpieczono ponad 16 ton tytoniu, którego wartość oszacowano na ok. ok. 9 mln zł.
Śledztwo ma charakter rozwojowy, trwają przesłuchania oraz analiza zabezpieczonych materiałów i danych.
Źródło: KAS










