Wielokrotnie zdarza się, że wypadki autokarów, zwłaszcza w porze nocnej i nad ranem, stają się przestrogą nie tylko dla kierowców, ale i dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Zdarzenie, które miało miejsce na drodze ekspresowej S7 w Lutku, gdzie dwoje dzieci i opiekunka trafili na obserwację do szpitala, jest jednym z wielu, które pokazują powagę sytuacji.
Wielu kierowców, zwłaszcza po długich godzinach pracy, może odczuwać zmęczenie lub senność. Badania wskazują, że wczesne godziny poranne, zwłaszcza przed godziną 6:00, to czas, kiedy nasza czujność może być znacznie obniżona. Zgodnie z danymi policji, ponad 30% wypadków drogowych w Polsce ma miejsce w godzinach nocnych i wczesnych porankach, a zmęczenie kierowców jest jednym z głównych czynników, które je powodują.
Tym razem dwoje dzieci oraz opiekunka trafiły wczoraj do szpitala po nocnym wypadku autokaru na drodze ekspresowej S7 w Lutku, w woj. warmińsko-mazurskim. Zdarzenie miało miejsce przed 3:00 w nocy, gdy autokar przewożący 16 dzieci w wieku od 7 do 15 lat z Puław do Darłówka wypadł z jezdni i wjechał do rowu.
Na szczęście, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Dwoje dzieci oraz jedna z opiekunek zostały przewiezione na obserwację, a jedna dorosła osoba towarzyszyła im w szpitalu.
Straż pożarna zabezpieczyła transport dla pozostałych dzieci do Olsztynka, gdzie czekały na podstawienie innego autobusu, aby kontynuować podróż nad morze. Utrudnienia na S7 zakończyły się przed 7:00 po usunięciu pojazdu z pobocza.
Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja Mazowiecka)










