Jak wiadomo w Polsce zakaz wyprzedzania dla ciężarówek na drogach szybkiego ruchu (autostradach i drogach ekspresowych) obowiązuje od 1 lipca 2023 roku. Dotyczy on pojazdów kategorii N2 (DMC od 3,5 do 12 ton) oraz N3 (DMC powyżej 12 ton). Od początku budziły one wiele kontrowersji, a najbardziej zapis, który pozwala wyprzedzać pojazdy jadące „znacznie wolniej” niż ograniczenie dla samochodów ciężarowych. Sęk jednak w tym, że nadal policja nie posiada urządzenia kontrolnego, które w 100% potrafiłyby wykazać, czy podjęty manewr wyprzedzania był prawidłowy czy nie. W prowadzonych akcjach posiłkują się często dronami, z tym tylko że bezobsługowy statek powietrzny nie dostarcza informacji odnośnie prędkości pojazdów.
Niemniej co jakiś czas prowadzone są działania, mające na celu wychwycić i ukarać kierowców, którzy według nich łamią przepisy. Mandat za złamanie tego zakazu wynosi 1000 złotych, a do tego przyznaje się po 8 punktów karnych.
Na drodze S5 w miejscowości Szczutki 2 października bydgoscy policjanci realizowali działania „Zero tolerancji” związane właśnie z nieprawidłowym wyprzedzaniem. W efekcie zatrzymano i ukarano 4 kierowców.
Tydzień później podobne działania na drodze ekspresowej S5 przeprowadzili nakielscy i bydgoscy funkcjonariusze ruchu drogowego. W trakcie dwugodzinnych działań, funkcjonariusze odnotowali 6 przypadków naruszenia przepisów. Czterech kierujących ukarali mandatem, a dwóch pouczyli. Ponadto w związku z brakiem aktualnych badań technicznych, zatrzymali dwa dowody rejestracyjne od pojazdów.
Źródło: Policja










