Zatrzymała się przed ciężarówką. Sekunda później doszło do potężnego zderzenia na DK92

Zatrzymała się przed ciężarówką. Sekunda później doszło do potężnego zderzenia na DK92

Wypadek na DK92 w Białej Podlaskiej mógł zakończyć się tragicznie. Kierująca Renault chciała skręcić w lewo, ale kiedy zobaczyła nadjeżdżającą ciężarówkę, zatrzymała samochód. Chwilę później doszło do potężnego zderzenia. Nagranie z monitoringu pokazuje przebieg niebezpiecznej sytuacji, a zdjęcia z miejsca zdarzenia dokumentują skalę zniszczeń.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej z drogą krajową nr 92 w Białej Podlaskiej. Jak poinformowała policja, 34-letnia kobieta kierująca Renault, wyjeżdżając z ulicy Warszawskiej, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierowcy ciężarowego DAF-a. 57-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Ranna kobieta trafiła do szpitala.

Zobaczyła ciężarówkę i się zatrzymała. Co wydarzyło się na skrzyżowaniu?

Nagranie z monitoringu miejskiego pozwala prześledzić przebieg niebezpiecznej sytuacji. Kierująca Renault rozpoczyna manewr skrętu w lewo, wjeżdżając na drogę krajową. W pewnym momencie dostrzega nadjeżdżającą ciężarówkę i zatrzymuje samochód. Auto pozostaje na torze jazdy DAF-a. Chwilę później dochodzi do zderzenia.

FILM

Dlaczego podjęła taką decyzję? Tego nie wiemy. Być może przestraszyła się widoku zbliżającego się zestawu i nie potrafiła w ułamku sekundy ocenić, co zrobić dalej. Być może uznała, że najlepiej będzie się zatrzymać i poczekać, aż ciężarówka przejedzie.

To tylko możliwe wyjaśnienia, a nie ustalenia dotyczące stanu kierującej. Sam przebieg zdarzenia skłania jednak do szerszej refleksji nad tym, jak człowiek zachowuje się w sytuacji nagłego zagrożenia.

Psychologia zna taką reakcję. Człowiek może się „zamrozić”

W psychologii opisuje się reakcję zamrożenia, określaną angielskim terminem freeze. Obok walki i ucieczki jest to jedna z automatycznych reakcji obronnych organizmu. W obliczu niebezpieczeństwa człowiek może na moment znieruchomieć, mieć trudność z wyborem działania albo opóźnić reakcję.

Nie musi to być świadoma decyzja. W sytuacji silnego stresu przetwarzanie informacji i podejmowanie decyzji mogą przebiegać inaczej niż w spokojnych warunkach. Człowiek dostrzega zagrożenie, ale zamiast natychmiast zareagować, może przez chwilę nie wiedzieć, co zrobić.

Nie oznacza to oczywiście, że właśnie taki mechanizm zadziałał u kierującej Renault. Nie znamy jej odczuć ani motywacji. To jednak jeden z możliwych sposobów wyjaśnienia, dlaczego w sytuacji wymagającej szybkiej reakcji człowiek może podjąć decyzję, która z perspektywy czasu wydaje się niezrozumiała.

Na drodze nie ma czasu na długie zastanawianie się

W codziennym życiu zatrzymanie się i poczekanie może wydawać się rozsądnym rozwiązaniem. Na drodze wszystko zależy jednak od miejsca, w którym kierowca się zatrzymuje, oraz od tego, co dzieje się wokół niego.

W tym przypadku samochód osobowy znalazł się na torze jazdy nadjeżdżającej ciężarówki. Jeżeli kierowca zestawu dostrzega przeszkodę dopiero w takiej sytuacji, może już nie mieć wystarczająco dużo miejsca, aby skutecznie wyhamować. Ciężarówka nie zatrzymuje się w miejscu, a każda kolejna chwila może mieć znaczenie.

Przy skręcie w lewo trzeba ocenić nie tylko to, czy można wjechać na jezdnię, ale również to, czy będzie możliwość bezpiecznego dokończenia manewru i opuszczenia skrzyżowania. Znaczenie mają prędkość nadjeżdżających pojazdów, odległość od nich oraz dostępna przestrzeń.

W sytuacji awaryjnej nie zawsze istnieje jedno proste rozwiązanie. Gwałtowne przyspieszenie bez upewnienia się, że droga jest wolna, również może doprowadzić do kolejnego zagrożenia. Najważniejsze jest, by nie doprowadzać do takiej sytuacji przez nieprzemyślane rozpoczęcie manewru.

Sekunda, która może zmienić wszystko

Nie wiemy, co dokładnie myślała kierująca Renault w ostatnich sekundach przed zderzeniem. Nie można też na podstawie samego nagrania przesądzić, czy miała możliwość uniknięcia uderzenia, kontynuując jazdę.

Można natomiast zobaczyć, jak szybko sytuacja na drodze przerodziła się w poważny wypadek. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują skalę zniszczeń samochodu osobowego. Policja przypomina przy tym, że nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu jest jedną z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń drogowych.

Ta sytuacja powinna być przestrogą dla wszystkich kierowców. Za kierownicą trzeba nie tylko obserwować drogę, ale także zawczasu przewidywać rozwój sytuacji.

Gdy pojawia się zagrożenie, czas na reakcję bywa bardzo krótki. Dlatego bezpieczny manewr zaczyna się nie w chwili, gdy kierowca dostrzega niebezpieczeństwo, lecz znacznie wcześniej — od właściwej oceny sytuacji i upewnienia się, że ma miejsce, by go dokończyć.

Źródło: Policja

Sprawdź także