Wyprzedzanie przy skręcie w lewo ponownie staje się tematem dyskusji po groźnym zdarzeniu na drodze wojewódzkiej nr 812. Kierowca busa przewożącego pięcioro dzieci zderzył się z koparką kołową, której operator zamierzał skręcić w lewo. Jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala. Na szczęście dzieciom nic się nie stało.
Bus z dziećmi zderzył się z koparką kołową
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 812. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, 61-letni kierowca busa marki Mercus wyprzedzał jadącą przed nim koparkę kołową. W tym samym czasie 56-letni operator maszyny zamierzał skręcić w lewo.
Doszło do zderzenia pojazdów. W busie podróżowało pięcioro dzieci w wieku od 3 do 6 lat oraz opiekunka. Kobieta doznała złamania ręki i została przewieziona do szpitala. Dzieci nie odniosły obrażeń i zostały odebrane przez rodziców.
Policjanci ustalili, że obaj kierujący byli trzeźwi. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.
Wyprzedzanie przy skręcie w lewo. Co mówią przepisy?
Zdarzenie na DW812 ponownie przypomina o problemie, który regularnie pojawia się na drogach. Chodzi o sytuacje, w których jeden kierowca rozpoczyna wyprzedzanie, a drugi zamierza w tym samym czasie skręcić w lewo.
Podstawowe znaczenie ma tutaj art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nim kierowca przed rozpoczęciem wyprzedzania musi upewnić się między innymi, czy ma odpowiednią widoczność i wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru. Powinien również sprawdzić, czy kierujący jadący przed nim nie zasygnalizował zamiaru zmiany kierunku jazdy.
Szczególnie istotny jest art. 24 ust. 5. Przepis stanowi, że wyprzedzanie pojazdu, którego kierowca sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się wyłącznie z prawej strony.
Oznacza to, że jeżeli kierowca jadący przed nami odpowiednio wcześnie sygnalizuje zamiar skrętu w lewo, nie wolno wyprzedzać go z lewej strony.
Kierowca skręcający w lewo również ma obowiązki
Nie oznacza to jednak, że kierowca zamierzający skręcić w lewo może wykonać ten manewr bez zachowania szczególnej ostrożności.
Zgodnie z art. 22 Prawa o ruchu drogowym zmiana kierunku jazdy wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Kierujący powinien również zawczasu i wyraźnie zasygnalizować zamiar skrętu, a przed jego wykonaniem odpowiednio ustawić pojazd.
Przy skręcie w lewo powinien co do zasady zbliżyć się do środka jezdni, a na drodze jednokierunkowej do jej lewej krawędzi.
W praktyce ogromne znaczenie ma więc kolejność wykonywania manewrów. Istotne jest, kiedy kierowca skręcający włączył kierunkowskaz i czy drugi uczestnik ruchu miał możliwość odpowiednio wcześnie zauważyć sygnalizowany zamiar.
Sąd Najwyższy: kierowca skręcający w lewo może polegać na przepisach
Warto w tym miejscu przypomnieć wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2023 roku, sygn. akt II KK 602/22. Dotyczył on właśnie zderzenia pojazdu skręcającego w lewo z wyprzedzającą go ciężarówką.
W sprawie pojawiło się pytanie, czy kierowca zamierzający skręcić w lewo ma obowiązek każdorazowo sprawdzać, czy nie jest wyprzedzany.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na zasadę ograniczonego zaufania. Kierowca prawidłowo sygnalizujący zamiar skrętu może co do zasady zakładać, że pozostali uczestnicy ruchu będą przestrzegać przepisów i nie rozpoczną niedozwolonego wyprzedzania z lewej strony.
Sama zasada szczególnej ostrożności, o której mówi art. 22 ust. 1, nie oznacza automatycznie obowiązku sprawdzania, czy inny pojazd nie rozpoczął nieprawidłowego wyprzedzania.
Nie oznacza to jednak całkowitego zwolnienia z odpowiedzialności za obserwację sytuacji na drodze. Jeżeli kierowca dostrzega zagrożenie lub ma możliwość jego zauważenia, musi odpowiednio zareagować.
Kto odpowiada za zderzenie? Nie wystarczy ustalić, kto w kogo uderzył
W przypadku zdarzenia na DW812 policja wskazała, że bus podczas wyprzedzania zderzył się z koparką kołową, której operator zamierzał skręcić w lewo.
To jednak nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi na pytanie o odpowiedzialność za zdarzenie.
Kluczowe będzie ustalenie, czy operator koparki odpowiednio wcześnie sygnalizował zamiar skrętu. Istotne będzie również to, kiedy kierowca busa rozpoczął wyprzedzanie i czy miał możliwość bezpiecznego wykonania tego manewru.
Znaczenie mogą mieć ślady na miejscu zdarzenia, uszkodzenia pojazdów, ewentualne nagrania oraz zeznania uczestników i świadków.
Dopiero odtworzenie przebiegu całej sytuacji pozwoli ocenić, czy któryś z kierowców naruszył przepisy i w jakim zakresie.
Zdarzenie z udziałem busa przewożącego pięcioro małych dzieci jest kolejnym przypomnieniem, jak niebezpieczne może być wyprzedzanie w pobliżu pojazdu przygotowującego się do skrętu w lewo. W takich sytuacjach liczy się nie tylko znajomość przepisów, ale również właściwa ocena sytuacji i zachowanie ostrożności przez wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: Policja










