Kierowca ciężarówki najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i jazdę zakończył kładąc zestaw

Kierowca ciężarówki najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i jazdę zakończył kładąc zestaw

Wypadki samochodowe kojarzą się głównie z jazdą pod wpływem alkoholu lub brawurą kierowcy na drodze. Jednak specjaliści zajmujący się analizą ich przyczyn uważają, że ok. 20-30% zdarzeń drogowych miała miejsce na skutek zaśnięcia za kierownicą.

Najczęściej kierowca zapada w tzw. mikrosen, który może trwać równie dobrze 1 sekundę, jak i nawet pół minuty. Jest to wyjątkowo niebezpieczne zjawisko  – głównie dlatego, że większość kierujących w ogóle nie zdaje sobie z niego sprawy, że w niego zapadło. Skutki są o tyle groźne, bo jadąc np. 85 km/h w ciągu sekundy przejeżdżamy prawie 24 m.

I najprawdopodobniej to zjawisko było przyczyną zdarzenia, do którego doszło na trasie S17 w okolicach Ryk. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, ze  67-letni kierowca ciężarówki zasnął za kierownicą, a następnie zjechał na pas zieleni oddzielający jezdnie i uderzył w barierę energochłonną, co doprowadziło do przewrócenia się samochodu na bok.

Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, że kierowca był trzeźwy i posiadał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Źródło: Policja

Sprawdź także