Jak wiadomo, podstawowym zadaniem kierowcy jest prowadzenie pojazdów. Niemniej bardzo ważną kwestią jest sprawa prawidłowego zabezpieczenia ładunku, gdyż od tego zależy, czy w trakcie transportu nie będzie on stanowił zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
Niemniej ocenia się, że do 25% wypadków z udziałem samochodów ciężarowych jest skutkiem niewłaściwego mocowania ładunków lub nie stosowania odpowiednich zabezpieczeń. ustawodawca w Kodeksie Drogowym jednak bardzo ogólnie ustalił wytyczne dotyczące mocowania . W art. 61 czytamy, że m.in. nie może się podczas jazdy przemieszczać, czyli powinien być odpowiednio zabezpieczony, a elementy mocujące ładunek muszą być zabezpieczone przed poluzowaniem i zsunięciem się w trakcie jazdy. Pasy transportowe natomiast powinny spełniać określone normy i być w 100% sprawne.
Kwestie związane z przewozem drewna ustala rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 2018 roku, które wskazuje, w jaki sposób należy go zabezpieczać w transporcie. Jeden z kluczowych elementów to stosowanie odciągów – łańcuchowych lub taśmowych. Dodatkowo ładunek i odciągi należy sprawdzać przed wyjazdem na drogę publiczną, a następnie regularnie kontrolować podczas przewozu.
Niemniej jak pokazuje życie, relatywnie często dochodzi do sytuacji, gdy kierowca „gubi” przewożone bele.
I tak właśnie ostatnio stało się w Tucholi. Policjanci ustalili, że kierowca pojazdu nie zabezpieczył prawidłowo przewożonego ładunku i w trakcie hamowania przed przejściem dla pieszych drewno przesunęło się i wypadło na drogę.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale 55-latek został ukarany mandatem karnym.
Źródło: Policja










