Zatrzymane transporty z kontrabandą, nie są zjawiskiem nowym, a jedyne co je różni to najczęściej skala przemytu i potencjalna rola, jaką w procederze odegrał (lub nie) kierowca. Z czasem „wykrystalizowały się” określone kierunki, na których przewożony jest nielegalny towar. Zwyczajowo ze Wschodu trafiaj ą do Polski papierosy, a z Zachodu narkotyki.
Jednak, jak powszechnie wiadomo wyspecjalizowane służby przeprowadzają różnego typu działania operacyjno-rozpoznawcze z udziałem swoich informatorów czy „kretów”, niemniej z wiadomych względów szczegółów nie pojadą do publicznej wiadomości. Pozwala im to jednak w porę reagować i niwelować zarówno niebezpieczne sytuacje, do których mogłoby by dojść, jak i próby przemytu na większą skalę, najczęściej narkotyków.
Ostatnio policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, wpadli na trop osób zajmujących się wewnątrzwspólnotowym przemytem środków odurzających. Udało się im namierzyć kierowcę ciężarówki, który pracując w firmie transportowej regularnie wyjeżdżał na Zachód. Dlatego wspólnie z lubuskimi funkcjonariuszami z KAS czekali na dogodny moment, by go zatrzymać na gorącym uczynku. Gdy stosowna sytuacja się nadarzyła i kierujący przejechał przez most graniczny, w Świecku został zatrzymany do kontroli. Podczas sprawdzania pojazdu jadącego z Niderlandów kryminalni znaleźli w kabinie ukryte pieniądze (prawie 120 tysięcy funtów brytyjskich) oraz narkotyki – ponad 6,5 kilograma kokainy oraz 5 litrów płynnej amfetaminy o wartości ok. 3 mln zł.
Polski kierowca został zatrzymany. Usłyszał zarzut wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości narkotyków i decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.
Źródło: Policja/KAS Gorzów Wlkp.










