Najczęściej funkcjonariusze Straży Granicznej sprawdzając pojazdy pod kątem ich legalnego pochodzenia wykrywają ingerencję w numer VIN, ale czasami poszczególne elementy pojazdu nie odpowiadają tym, które powinny znajdować się w konkretnym egzemplarzu. Zachodzi wówczas podejrzenie, że są to części pochodzące z pojazdów wcześniej skradzionych w związku z czym procedura polega na zatrzymaniu samochodu i wszczęciu procedur, która mają na celu wyjaśnienie danej sytuacji.
I właśnie takie zdarzenie miało ostatnio miejsce na przejściu granicznym w Korczowej, gdzie do odprawy zgłosił się 59-letni obywatel Ukrainy, chcący wyjechać z Polski osobowym busem. W trakcie kontroli legalności pochodzenia pojazdu, mundurowi nabrali podejrzeń co jednego z podzespołów elektronicznych pojazdu. W toku dalszych sprawdzeń funkcjonariusze ustalili, że element pochodzi z pojazdu poszukiwanego na terenie Niemiec. Mercedes z roku 2018 o wartości ok. 150 tys. zł został zatrzymany, a dalsze czynności w sprawie prowadzi policja.
Źródło: Bieszczadzki Oddział SG










