Dla kierowcy zatrzymanego przy S7 w Witramowie zawodowa kariera nieprawdopodobnej się skończyła

Dla kierowcy zatrzymanego przy S7 w Witramowie zawodowa kariera nieprawdopodobnej się skończyła

W miarę regularnie prowadzone działania kontrolne przez policję i ITD potwierdzają, że rośnie odpowiedzialność kierowców, by nie kierować na „podwójnym gazie”. Niemniej co jakiś czas pojawiają się informacje, że jednak ktoś zdecydował się wsiąść za kółko będąc pod wpływem alkoholu. Często towarzyszy temu złudne poczucie, że alkohol zdążył już z organizmu „wyparować”, ale gdy jego stężenie w czasie kontroli rośnie, sprawa jest w zasadzie oczywista. Kierowca pił przed wyruszeniem w trasę lub w czasie samej jazdy.

I tak właśnie było w przypadku kierowcy, który przy S7 w miejscowości Witramowo został zatrzymany do rutynowej kontroli przez inspektorów WITD Olsztyn. Wstępne badanie trzeźwości za pomocą urządzenia AlcoBlow wskazało, że mężczyzna, który wykonywał krajowy przewóz drogowy, nie jest trzeźwy. Potwierdził to patrol policji, a wyniki 0,32 mg/l i 0,38 mg/l (czyli prawie 0,8 promila) świadczą, że w tym wypadku kierowca nie był „wczorajszy” i  trzeźwiał, gdyż stężenie alkoholu w jego krwi rosło.

Funkcjonariusze policji, szybko ustalili, że kierujący był już uprzednio karany za jazdę w stanie nietrzeźwości. W takiej sytuacji kierowcy grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nawiązka pieniężna na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Źródło: WITD Olsztyn

Sprawdź także