Funkcjonariusze ITD niemal każdego dnia ujawniają kierowców, którzy dopuszczają się prób oszustwa za pomocą ingerencji we wskazania tachografu lub kombinowania z zapisami rzeczywistego czasu jazdy na kartach kierowcy lub tarczkach. Zdecydowanie rzadziej robią to funkcjonariusze policji, choć również mają do tego stosowne kompetencje i uwarunkowania prawne, gdyż w art. 135 ust. 1 Ustawy Prawo o ruchu drogowym w pkt 2a czytamy, że: „Policjant zatrzyma wydane w kraju prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia podczas kontroli drogowej, że kierowca wykonujący przewóz drogowy m.in. korzystał z niedozwolonego urządzenia, przedmiotu lub zmienionego oprogramowania umożliwiającego, lub powodującego podrabianie, lub przerabianie danych rejestrowanych przez tachograf”.
I z tego właśnie zapisu skorzystali funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, którzy zatrzymali zestaw prowadzony przez 48-latka z województwa mazowieckiego. W czasie kontroli policjanci znaleźli w samochodzie urządzenie pozwalające na nierejstrowanie aktywności jazdy. Za to niedozwolone działanie zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na 3 miesiące i nałożyli mandat w wysokości 2000 zł.
Mundurowi sporządzili również dokumentację w celu przeprowadzenia postępowania administracyjnego przez Inspekcję Transportu Drogowego, w wyniku czego przewoźnik może być ukarany grzywną wynosząca nawet 10 000 zł. Grozi mu również wszczęcie procedury dotyczącej oceny dobrej reputacji, gdyż czyn ten stanowi Najpoważniejsze Naruszenie (NN).
Źródło: Policja










