Gdy pojawiają się informacje, że kierowca zasnął za kierownicą najczęściej nasuwają się nam skojarzenia, że zapewne było to w nocy lub nad ranem, gdy zmęczenie organizmu jest największe. Z tym tylko, że tzw. mikrosen może na dopaść w najmniej spodziewanym momencie, a jego skutki częstokroć okazują się być tragiczne.
Do bardzo niebezpiecznego wypadku doszło w miejscowości Kamieńczyk koło Wyszkowa gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe i ciężarówka z naczepą. I bynajmniej nie były to godziny nocne, bo zgłoszenie o zdarzeniu policja odebrała o godz. 9.40. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze kierowca pojazdu ciężarowego jadąc w kierunku Łochowa zasnął za kierownicą i na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doprowadził do zderzenia z osobówką, która po uderzeniu dachowała, a następnie czołowo zderzył się z drugim samochodem osobowym. Siła uderzenia była tak duża, że z auta poszkodowanych musieli wydobyć strażacy używając specjalistycznego sprzętu. Trzy uwolnione z pojazdu osoby trafiły do szpitala, podobnie, jak i białoruski kierowca ciężarówki, który doznał obrażeń głowy.
Jak podał policja, wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Źródło: Policja










