Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury miesiąc temu przedstawili w Sejmie sprawozdanie o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działaniach realizowanych w tym zakresie w 2023 r., przyjęte przez Prezesa Rady Ministrów.
O czym pisaliśmy
Jedną z zaproponowanych wówczas zmian, było wprowadzenie w życie zdecydowanie poważniejszych sankcji wobec kierowców, którzy z różnych względów na drogi nie powinni wyjeżdżać, niż te obowiązujące obecnie. Gdyby weszły one w życie, to bezwzględne więzienie będzie groziło za prowadzenie pod wpływem alkoholu, narkotyków, mimo cofniętego prawa jazdy czy złamanie sądowego zakazu jazdy.
Trudno jednak stwierdzić, czy nowe przepisy ograniczą ilości kierowców, którzy prowadząc łamią przepisy i zakazy. Bo jak widać z policyjnych statystyk, obecnie widmo potencjalnej odpowiedzialności za popełnione wykroczenie czy nawet przestępstwo nie wszystkich odstrasza.
Ostatnio policjanci z WRD w Strzelcach Krajeńskich przeprowadzili kontrolę drogową w Starym Kurowie, podczas której zatrzymali kierowcę ciężarówki z naczepą. W trakcie interwencji ujawniono, że 40-letni mężczyzna posiada orzeczony 8-letni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych za jazdę po alkoholu.
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami, kierujący przyznał, że jest świadomy swojego zakazu, jednak liczył na to, że nie natknie się na patrol.
Zatrzymany mężczyzna z miejsca kontroli nie odjechał, a policjanci sporządzili dokumentację dotyczącą naruszenia przez mężczyznę sądowego zakazu.
Sprawa wkrótce trafi do sądu, a zgodnie z artykułem 244 KK, za tego rodzaju przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Źródło: Policja










