Święta to czas, kiedy wszyscy składają sobie życzenia zdrowia, spokoju i szczęścia.
Ale są też tacy, dla których ten czas wygląda inaczej.
Wciąż są w pracy. W trasie, na dyżurze, na bazie.
Daleko od domu, od stołu, od bliskich.
Kierowcy zawodowi dobrze wiedzą, że nie każda Wigilia jest przy choince.
Czasem jest na parkingu, w kabinie, przy kubku gorącej kawy.
Ale transport to nie tylko kierownica.
To także dyspozytorzy, mechanicy, logistycy, ludzie zaplecza —
ci, dzięki którym wszystko może ruszyć i dojechać na czas.
Gdy świat na chwilę zwalnia, transport nadal działa.
Bo sklepy muszą być zaopatrzone, ludzie dowiezieni,
a codzienne sprawy nie znikają tylko dlatego, że są święta.
Za tym wszystkim stoją ludzie, których praca nie kończy się wtedy,
gdy gasną świąteczne światła.
Dlatego te święta to dobry moment,
by pomyśleć o tych, którzy sprawiają, że inni mogą być w domu.
Którzy robią swoje po cichu, bez uwagi, bez wielkich słów.
Niech te święta – gdziekolwiek jesteś – dadzą coś więcej niż tylko życzenia.
Niech dadzą poczucie sensu w tym, co robisz,
i pewność, że każda zmiana, trasa czy dyżur
ma swój koniec i swój powrót.
Bo nawet jeśli dziś jesteś w pracy – nie jesteś sam.










