Kontrola drogowa przeprowadzona 21 stycznia w Ostrowcu Świętokrzyskim na drodze krajowej nr 9 zakończyła się zatrzymaniem praw jazdy dwóch kierowców jadących w załodze dwuosobowej. Do sprawdzenia zatrzymano zestaw Volvo z naczepą, którym rumuński przedsiębiorca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy z Węgier do Polski.
W kabinie znajdowało się dwóch kierowców, co formalnie wskazywało na jazdę w podwójnej obsadzie. Dopiero szczegółowa analiza zapisów tachografu pokazała, że rzeczywisty podział ról wyglądał inaczej niż ten zapisany w urządzeniu rejestrującym czas pracy.
Kierowca za kierownicą jako „pasażer”
Inspektorzy ustalili, że kierowca faktycznie prowadzący pojazd miał swoją kartę kierowcy zalogowaną w slocie nr 2. Na jego karcie tachograf rejestrował okresy gotowości, tak jakby nie prowadził pojazdu. Jednocześnie kierowca siedzący na fotelu pasażera miał swoją kartę zalogowaną w slocie nr 1, a urządzenie zapisywało na niej jazdę zestawu.
W praktyce oznaczało to zamianę ról – nie tylko w kabinie, ale również w dokumentacji. Osoba trzymająca kierownicę formalnie „odpoczywała”, natomiast pasażer widniał w tachografie jako kierowca prowadzący.
Próba stworzenia pozorów prawidłowej jazdy w załodze
Taki sposób użycia kart kierowców nie był przypadkowy. Wszystko wskazuje na to, że kierowcy liczyli na to, iż kontrola ograniczy się do stwierdzenia obecności dwóch osób w pojeździe i sprawdzenia podstawowych dokumentów. Zamiana kart mogła pozwolić na ukrycie rzeczywistego czasu jazdy jednego z kierowców i stworzenie wrażenia, że przejazd odbywa się zgodnie z zasadami obowiązującymi w podwójnej obsadzie.
Dla inspektorów nie był to jednak jedyny sygnał ostrzegawczy. W trakcie kontroli ujawniono także naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu oraz naruszenie norm czasu pracy. W przypadku kierowcy faktycznie prowadzącego pojazd stwierdzono dodatkowo przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez wymaganej przerwy.
Mandaty i trzy miesiące bez prawa jazdy
Za wykonywanie przewozu drogowego w załodze kilkuosobowej z użyciem kart kierowców w nieodpowiednich czytnikach tachografu na obu kierowców nałożono mandaty karne. Dodatkowo obaj stracili prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Kierowca prowadzący pojazd został również ukarany mandatem za przekroczenie maksymalnego czasu jazdy bez przerwy.
Na tym konsekwencje się nie skończyły. Wobec przedsiębiorcy wykonującego przewóz wszczęto postępowanie administracyjne związane z ujawnionymi naruszeniami.
Źródło: WITD Kielce










