Brał udział w „wyścigu słoni”, ale nie był to jego pierwszy tego typu występek na przestrzeni dwóch lat

Brał udział w „wyścigu słoni”, ale nie był to jego pierwszy tego typu występek na przestrzeni dwóch lat

Od lipca ub.r. zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące zakazu wyprzedzania przez kierujących samochodami ciężarowymi. Ich wprowadzenie ma zapobiegać tzw. wyścigom słoni na autostradach i drogach ekspresowych.

Co do słuszności wprowadzenia tego przepisu i metod kontroli zdania są mocno podzielone i wielu kierowców odmawia przyjęcia mandatu, uważając że przepisów czasie wyprzedzania nie naruszyli. 

Niemniej w tym przypadku wszystko wydaje się być jasne, bo manewr wyprzedzania nagrała policyjna kamera.

Sytuacja miała miejsce S8 w pobliżu Nowej Osuchowej, gdzie ostrowscy policjanci z mazowieckiej grupy SPEED patrolowali drogi nieoznakowanym radiowozem. Zauważyli wówczas, że kierowca zestawu zaczął wyprzedzać inne ciężarówki wobec czego zatrzymali go do kontroli. Wiadomo już wtedy było, że bez kary się nie obejdzie. Należy przypomnieć, że mandat za wyprzedzanie ciężarówką na drodze szybkiego ruchu wynosi 1000 złotych oraz 6-8 punktów karnych. Liczba punktów jest zależna od skali złamania przepisów. Niemniej w czasie kontroli okazało się, że konsekwencje będą poważniejsze, bo kierowca dopuścił się czynu w ramach tzw. recydywy.

Stanowi o tym artykuł 38 paragraf 2 ustawy o zmianie przepisów drogowych z 17 września 2022 r.: „Kierującemu pojazdem mechanicznym ukaranemu za wykroczenie określone w art. 86 § 1a i 2, art. 86b § 1, art. 87 § 1 art. 92 § 2, art. 92a § 2, art. 92b, art. 94 § 1 albo art. 97a, który w ciągu dwóch lat od ostatniego prawomocnego ukarania popełnia to samo wykroczenie wymierza się karę grzywny w wysokości nie niższej niż dwukrotność dolnej granicy ustawowego zagrożenia”.

W związku z tym kontrola drogowa zakończyła się dla 38-latka z Podkarpacia mandatem w wysokości 2000 zł, a na jego konto trafił 8 punktów karnych.

Film

Źródło: Policja

Sprawdź także