Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Elbląga, działający pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zakończyli kluczowy etap śledztwa w sprawie międzynarodowej siatki przestępczej. Grupą kierował 44-letni mieszkaniec Elbląga – Daniel K., który z terytorium Królestwa Niderlandów nadzorował obrót marihuaną i kokainą oraz pranie brudnych pieniędzy. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia wobec ośmiu osób – w większości zawodowych kierowców ciężarówek.
Śledczy ustalili, że Daniel K. zbudował i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przemycała narkotyki na dużą skalę – głównie z Europy Zachodniej do Polski i innych państw. Kluczową rolę w tym procederze odgrywali kierowcy realizujący legalne przewozy międzynarodowe, którzy zostali zwerbowani do działań przestępczych. Pod osłoną regularnego transportu towarów, przewozili znaczne ilości marihuany i kokainy. Przemycane środki odurzające ukrywane były m.in. w specjalnie przygotowanych skrytkach – w butlach gazowych czy pojemnikach po gaśnicach.
Co więcej, kierowcy wykorzystywani byli także do transportu gotówki stanowiącej zapłatę za narkotyki. Według prokuratury, Daniel K. kontrolował cały łańcuch przemytu – ustalał terminy, miejsca załadunku i rozładunku, a także przekazywał zaufanym członkom grupy tzw. „telefony robocze”, służące wyłącznie do kontaktów w ramach działalności przestępczej. Część członków posługiwała się szyfrowaną komunikacją internetową, co miało utrudnić wykrycie ich działań.
Oskarżeni mieli działać na terenie Polski, Niemiec, Hiszpanii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Śledczy ustalili, że siatka mogła łącznie przemycić co najmniej 200 kg narkotyków, a z przestępczego procederu uzyskać ponad 9 milionów złotych. W ramach śledztwa zabezpieczono już 77 kg narkotyków oraz mienie o wartości ponad 3 milionów złotych, głównie w postaci nieruchomości.
Akt oskarżenia obejmuje:
- 1 osobę oskarżoną o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą (Daniel K.),
- 7 osób o udział w tej grupie,
- zarzuty przemytu znacznych ilości narkotyków,
- zarzuty dotyczące prania pieniędzy na dużą skalę.
Sprawa pokazuje, jak bardzo międzynarodowy transport drogowy – w tym legalna działalność spedycyjna – może być wykorzystywana przez zorganizowane grupy przestępcze. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowcy byli werbowani i wciągani do przestępczej działalności w sposób przemyślany i systemowy – często przy zapewnieniu środków komunikacji i wsparcia logistycznego.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Źródło: CBŚP










