PODCZAS WYMIJANIA SIĘ CIĘŻARÓWEK Z JEDNEJ SPADŁ LÓD, KTÓRY RANIŁ KIEROWCĘ DRUGIEGO ZESTAWU

PODCZAS WYMIJANIA SIĘ CIĘŻARÓWEK Z JEDNEJ SPADŁ LÓD, KTÓRY RANIŁ KIEROWCĘ DRUGIEGO ZESTAWU

Zima w naszym kraju zagościła na dobre. A skoro jest śnieg i lód, to siłą rzeczy jest i temat odśnieżania pojazdów przed wyruszeniem w drogę i pytanie, czy kierowca ma gdzie w bezpieczny sposób usunąć lód z naczepy? Jak co roku pojawią się więc dywagacje na temat, czy kierowca samodzielnie powinien podejmować się jego usunięcia przed jazdą, a jeśli tak to na jakich warunkach i zasadach.

Ramp do odśnieżania nadal w naszym kraju jest jak na lekarstwo, a temat kto i jak ma samochody odśnieżać powraca zazwyczaj gdy na drodze dochodzi do tragedii.

Natomiast przepisy sprawę przygotowania pojazdu do drogi są precyzyjne.

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym (artykuł 66 ust.1 pkt 1 i 5) każdy pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadącym lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę oraz zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy. Naruszenie tego przepisu może skutkować grzywną w wysokości nawet do 3 tysięcy złotych. W przypadku, gdy nieodśnieżony pojazd  przyczyni się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym innym uczestnikom ruchu lub pasażerom, kierujący naraża się na kolejne konsekwencje prawne z artykułu 86 §1 kodeksu wykroczeń, które przewidują mandat karny nie niższy niż 1500 złotych lub sprawa może być skierowana do sądu. Kiedy pokrzywdzony poniesie poważne obrażenia, a zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, sprawca odpowie za przestępstwo z artykułu 177 kodeksu karnego, za które może grozić do 3 lat, a kiedy następstwem wypadku jest śmierć, nawet do 8 lat.

I właśnie przed sądem przyjdzie odpowiadać kierowcy ciężarówki, który z lodem zalegającym na naczepie wyruszył w trasę. Niemniej podczas wymijania się z drugą ciężarówką, na zakręcie DK 27 w powiecie żarskim z jego naczepy spadła tafla lodu, która przebiła jej przednią szybę raniąc w twarz kierowcę. Mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Na szczęście jego życiu nic nie zagraża.

 

Źródło: Policja

Sprawdź także