Obowiązkowa aktualizacja tachografu obejmuje kolejne urządzenia używane w ciężarówkach. W przypadku części tachografów VDO termin już minął, a od 1 września 2026 roku obowiązek objął również wskazane urządzenia Stoneridge. Warto sprawdzić wersję oprogramowania, zanim samochód trafi na kolejną kalibrację.
Komisja Europejska wymaga aktualizacji
Powodem zmian są wykryte problemy związane z bezpieczeństwem części tachografów. Zgodnie z unijnymi przepisami organy homologacyjne informują Komisję Europejską, gdy trzeba podjąć działania w związku z lukami bezpieczeństwa w jednostkach pojazdu, czujnikach ruchu lub kartach tachografowych. JRC prowadzi następnie wykaz urządzeń objętych obowiązkowymi aktualizacjami. (JRC – Komisja Europejska)
W praktyce oznacza to, że aktualizacji może wymagać urządzenie, które normalnie działa i nie sygnalizuje kierowcy żadnej usterki. Chodzi bowiem nie o awarię tachografu, lecz o usunięcie wskazanych problemów bezpieczeństwa.
VDO już podlega obowiązkowi
Pierwszy termin dotyczył tachografów Aumovio VDO. Obowiązek aktualizacji wszedł w życie 15 lipca 2026 roku.
Dotyczy tachografów VDO DTCO 1381 w wersji 4.1 z oprogramowaniem 04.01.26. Docelowo urządzenie powinno otrzymać oprogramowanie 04.01.41, oznaczane jako DTCO 4.1b. Takie zestawienie znajduje się w dokumentacji JRC Komisji Europejskiej. (JRC – Komisja Europejska)
Jeżeli więc w pojeździe pracuje urządzenie z wersją objętą obowiązkiem, przewoźnik powinien dopilnować aktualizacji przy wymaganej wizycie w warsztacie.
Od 1 września obowiązek objął Stoneridge
Kolejny termin dotyczył tachografów Stoneridge SE5000-8.1. W ich przypadku obowiązek aktualizacji wszedł w życie 1 września 2026 roku.
Zmiana obejmuje wskazane rewizje urządzenia, między innymi wersje B, C, D i E oraz określone wersje oprogramowania, w tym 1214 i 1619. W zależności od wersji tachograf otrzymuje odpowiednie nowsze oprogramowanie i kolejną rewizję urządzenia. Oficjalny wykaz JRC wskazuje konkretne urządzenia objęte obowiązkową aktualizacją bezpieczeństwa. (JRC – Komisja Europejska)
Nie każdy tachograf trzeba aktualizować
To ważne, ponieważ sama obecność tachografu VDO albo Stoneridge w pojeździe nie oznacza automatycznie obowiązku wykonania aktualizacji.
Liczy się konkretny model, rewizja oraz wersja oprogramowania.
Dlatego nie warto kierować się wyłącznie nazwą producenta widoczną na urządzeniu. Przed wizytą w warsztacie najlepiej sprawdzić informacje zapisane w tachografie i porównać je z oficjalnym wykazem urządzeń objętych aktualizacją.
Aktualizacja przy kalibracji
Dla przewoźników istotny jest również sposób przeprowadzenia aktualizacji.
Aktualizację należy wykonać najpóźniej podczas kolejnego okresowego sprawdzenia tachografu przypadającego od momentu wejścia obowiązku dla danego urządzenia albo przy pierwszej instalacji. Nie oznacza to więc automatycznie konieczności natychmiastowego zjazdu każdego pojazdu do warsztatu tylko dlatego, że producentem tachografu jest VDO lub Stoneridge.
Kluczowe pozostają model i wersja oprogramowania.
Dlaczego w ogóle trzeba aktualizować tachograf?
Tutaj sprawa jest ważniejsza niż zwykłe „nowe oprogramowanie”.
Komisja Europejska wskazuje, że obowiązkowe aktualizacje wynikają z konieczności reagowania na podatności bezpieczeństwa wykryte w tachografach. JRC prowadzi wykaz takich urządzeń i odsyła do szczegółów dotyczących wymaganych aktualizacji.
Nie chodzi więc o dobrowolne ulepszenie urządzenia czy dodanie nowej funkcji. Aktualizacja ma usunąć wskazane problemy związane z bezpieczeństwem.
Co powinien zrobić przewoźnik?
Przede wszystkim warto sprawdzić, jakie tachografy pracują w pojazdach firmy i jakie mają wersje oprogramowania.
W przypadku Aumovio VDO należy zwrócić uwagę na DTCO 1381 w wersji 4.1 z oprogramowaniem 04.01.26. W przypadku Stoneridge trzeba sprawdzić model SE5000-8.1, jego rewizję oraz wersję oprogramowania.
Jeżeli urządzenie znajduje się w wykazie objętym obowiązkową aktualizacją, temat należy zgłosić warsztatowi wykonującemu okresowe sprawdzenie tachografu. Przy większej flocie warto zrobić to wcześniej, żeby nie odkładać kilku pojazdów na ostatnią chwilę.
Kierowca też powinien o tym wiedzieć
Samą aktualizacją zajmuje się odpowiedni warsztat, ale kierowca powinien wiedzieć, że jego pojazd może podlegać nowym wymaganiom.
To szczególnie istotne w firmach, w których kierowcy zmieniają samochody. Dwa pojazdy tej samej firmy mogą mieć różne modele tachografów albo różne wersje oprogramowania, a tym samym podlegać innym wymaganiom.
Dlatego warto wiedzieć, czy tachograf w konkretnym pojeździe został już zaktualizowany i czy podczas ostatniej kalibracji wykonano wszystkie wymagane czynności.
ZMPD pyta, kto powinien za to zapłacić
Obowiązkowa aktualizacja tachografów wywołała również reakcję branży transportowej. ZMPD zwróciło uwagę nie tylko na sam koszt usługi, ale również na czas potrzebny na wykonanie aktualizacji i konieczność skierowania pojazdu do autoryzowanego warsztatu. Organizacja postuluje, aby obowiązkowa aktualizacja była bezpłatna.
To ważny element całej sprawy, ponieważ przewoźnik nie może po prostu zdecydować, że nie chce aktualizować urządzenia objętego obowiązkiem. Jeśli tachograf znajduje się w wykazie wymagającym aktualizacji, przedsiębiorca musi doprowadzić urządzenie do wymaganej wersji.
Spór nie dotyczy więc tego, czy tachografy powinny być bezpieczne. ZMPD tego nie kwestionuje. Pytanie brzmi, kto powinien ponieść koszt dostosowania urządzeń do nowych wymagań. (ZMPD – stanowisko w sprawie aktualizacji tachografów)
Na razie przewoźnicy muszą więc przede wszystkim sprawdzić, czy ich tachografy znajdują się w grupie objętej aktualizacją. Kwestia kosztów pozostaje natomiast osobnym problemem, który branża zaczęła już wyraźnie podnosić.
Źródło: RDW, JRC / fot. poglądowa (e-tachograf)










