Slogan, że „zima zaskoczyła drogowców” aktualny jest właściwie każdego roku, gdy niespodziewanie sypnie śniegiem. Służby wprawdzie uspokajają, że są przygotowane na tę okoliczność dużo wcześniej niż zwykle, ale zazwyczaj kończy się w podobny sposób.
Z całą pewnością na to by wyjechać na drogi i walczyć z białym puchem nie był przygotowany kierowca pługopiaskarki, który został zatrzymany w miejscowości Nasierowo-Dziurawieniec na DK 60. A właściwie to sam się zatrzymał, by uciąć sobie na poboczu krótką drzemkę. Z tym, że już wcześniej styl jego jazdy zaniepokoił funkcjonariusza z ciechanowskiej policji, który wprawdzie nie był na służbie, ale akurat za nim jechał. Policjant podszedł więc do ciężarówki i widząc śpiącego mężczyznę wyciągnął kluczyki ze stacyjki i wezwał patrol. Gdy pojawił się radiowóz kierowca się obudził, a chwilę później „wydmuchał” ponad 1,5 promila. Nie zamierzał jednak opuścić kabiny i funkcjonariusze musieli wyciągnąć go z niej siłą. Okazało się szybko, że jazda po alkoholu nie będzie jedynym problemem 29-latka z powiatu makowskiego. Znaleziono bowiem środki odurzające, a wstępne badanie wykazało, że jest to amfetamina. Jak by tego było mało, po sprawdzeniu mężczyzny w bazie danych wyszło na jaw, że nie ma on uprawnień do prowadzenia ciężarówki.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego funkcjonariusze przedstawili mu zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz posiadania narkotyków.
I w taki oto sposób „drogowcy” przez dłuższy czas będą musieli walczyć z zimą bez niego.
Źródło: Policja, fot. poglądowa (KP PSP Starogard Gdański)










