Fałszywe prawa jazdy, podrobione dokumenty czy próby posługiwania się cudzymi uprawnieniami nie są dla inspektorów ITD niczym nowym. Przez lata kontroli drogowcy widzieli już naprawdę wiele. Czasami jednak już pierwszy rzut oka na dokument wystarcza, by wiadomo było, że coś się nie zgadza.
Tak było podczas jednej z ostatnich kontroli przeprowadzonych przez dolnośląską Inspekcję Transportu Drogowego. Kierująca busem okazała dokument, który miał być niemieckim prawem jazdy. Problem polegał na tym, że zawarte w nim dane wzbudziły poważne wątpliwości inspektorów.
Zaczęło się od przeładowanego busa
Do zdarzenia doszło w piątek 12 czerwca podczas nocnych działań kontrolnych prowadzonych przez inspektorów z jeleniogórskiego oddziału ITD na drodze krajowej nr 5 w Jeleniej Górze.
Około godziny 5 rano do kontroli zatrzymano pojazd dostawczy przewożący świeże kwiaty na lokalną giełdę. Początkowo największe zastrzeżenia dotyczyły masy pojazdu. Bus był przeładowany, co samo w sobie mogło zakończyć się konsekwencjami dla kierującej.
Szybko jednak okazało się, że nadmierna masa przewożonego ładunku jest tylko jednym z problemów.
Dokument wzbudził wątpliwości
Podczas kontroli kierująca okazała dokument, który według jej zapewnień był niemieckim prawem jazdy.
Doświadczeni inspektorzy od razu zwrócili uwagę, że dokument nie odpowiada wzorom obowiązującym w Niemczech. To wystarczyło, by dokładniej przyjrzeć się jego treści.
Wtedy zauważyli kolejny szczegół. W rubryce określającej płeć znajdował się wpis „M – Male”, oznaczający mężczyznę. Tymczasem dokumentem posługiwała się kobieta.
Trudno o bardziej oczywistą niezgodność danych.
Na miejsce wezwano policję
W związku z podejrzeniem posługiwania się podrobionym dokumentem oraz kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień, inspektorzy wezwali patrol ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji.
Funkcjonariusze potwierdzili ustalenia kontrolujących. Kobieta została zatrzymana do dalszych czynności procesowych, a sprawa będzie wyjaśniana przez policję.
Fałszywe dokumenty nadal pojawiają się na drogach
Przypadek z Jeleniej Góry pokazuje, że rutynowa kontrola może bardzo szybko ujawnić znacznie poważniejsze nieprawidłowości niż te, które były jej pierwotnym powodem. Tym razem wszystko zaczęło się od przeładowanego busa, a zakończyło na podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
To również kolejny przykład, że doświadczeni inspektorzy ITD potrafią wychwycić nie tylko naruszenia związane z transportem, ale także dokumenty budzące poważne wątpliwości co do ich autentyczności. W wielu przypadkach właśnie takie pozornie rutynowe kontrole prowadzą do ujawnienia nieuczciwych praktyk, które mogą mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż mandat za przeładowany pojazd.
Źródło: WITD Wrocław










