W poważne kłopoty popadł białoruski kierowca zatrzymany przez policję z Nowego Tomyśla. Okazało się bowiem, że prowadził zestaw mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo nie rejestrował swojego czasu jazdy.
Jak by tego było mało mężczyzna wpadł na pomysł, by samemu rozwiązać problem i chciał wręczyć funkcjonariuszom 400 euro za odstąpienie od czynności służbowych.
Funkcjonariusze zatrzymali 26-latka i jego pasażera, a na poczet przyszłych kar zabezpieczyli gotówkę. Odpowiedzą oni za próbę przekupstwa policjantów, a kierowca także, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Nowy Tomyśl










