Kierowcy, w tym przede wszystkim kierowcy zawodowi, mogą już korzystać z 35 kilometrów dwujezdniowej, trzypasowej drogi ekspresowej S7 pomiędzy Płońskiem a Czosnowem. To istotna zmiana na jednej z najważniejszych tras północ–południe w Polsce, łączącej Trójmiasto z Warszawą i dalej z południem kraju.
Inwestycja ma bezpośrednie przełożenie na poprawę płynności ruchu, bezpieczeństwa oraz komfortu jazdy pojazdów ciężarowych i autobusów, które od lat borykały się z przeciążeniem starej drogi krajowej nr 7.
Co dokładnie zostało oddane do ruchu?
Pod koniec października 2025 roku drogowcy udostępnili kierowcom 9,7 km odcinka Modlin – Czosnów. Teraz do ruchu oddano kolejne 25 km pomiędzy węzłami Płońsk Południe i Modlin. W efekcie kierowcy mają do dyspozycji łącznie 35 km nowoczesnej drogi ekspresowej S7 z dwiema jezdniami i trzema pasami ruchu w każdym kierunku.
Rozbudowa dotychczasowej DK7 została podzielona na trzy kontrakty. Każdy z nich obejmował dostosowanie drogi do parametrów ekspresówki, co w praktyce oznacza większą przepustowość, lepsze warunki do wyprzedzania oraz wyższy poziom bezpieczeństwa przy dużym natężeniu ruchu ciężkiego.
Organizacja ruchu – ważne informacje dla kierowców zawodowych
Na odcinku Załuski – Modlin prace zostały już w pełni zakończone. Uzyskano decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, dzięki czemu wprowadzono stałą organizację ruchu. Kierowcy mogą korzystać z węzłów Zakroczym i Załuski bez dodatkowych ograniczeń.
Inaczej wygląda sytuacja na fragmencie pomiędzy węzłami Płońsk Południe i Załuski. Tam roboty wciąż trwają, a na trasie obowiązuje ograniczenie prędkości do 100 km/h. Węzeł Poczernin udostępniony jest we wszystkich relacjach, natomiast węzeł Przyborowice pozostaje wyłączony z ruchu. GDDKiA zapowiada, że przy sprzyjających warunkach atmosferycznych zakończenie robót nastąpi w pierwszej połowie 2026 roku.
Znaczenie S7 dla transportu drogowego
Dla kierowców zawodowych nowy odcinek S7 oznacza realną zmianę w codziennej pracy. Mniejsza liczba zatorów, większa przepustowość dzięki trzem pasom ruchu oraz bezpieczniejsze manewry wyprzedzania przekładają się na skrócenie czasu przejazdu i mniejsze zmęczenie kierowców.
To szczególnie ważne na trasie intensywnie wykorzystywanej przez transport ciężki, przewozy dalekobieżne oraz dystrybucję regionalną. Nowa infrastruktura stopniowo przejmuje ruch, który do tej pory koncentrował się na przeciążonej i kolizyjnej DK7.
Finansowanie inwestycji
Realizacja drogi ekspresowej S7 na odcinku Płońsk – Czosnów została współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Całkowity koszt budowy trzech odcinków przekracza 2,8 mld zł, z czego ponad 1,2 mld zł stanowi dofinansowanie unijne.
Co dalej? Brakujące ogniwo do Warszawy
Do pełnego domknięcia trasy S7 pomiędzy Warszawą a Trójmiastem brakuje jeszcze odcinka Czosnów – Warszawa. Został on podzielony na dwa zadania realizacyjne. Dla 9-kilometrowego fragmentu pomiędzy Czosnowem a Kiełpinem Wojewoda Mazowiecki prowadzi postępowanie w sprawie wydania decyzji ZRID. Po jej uzyskaniu, co planowane jest w pierwszym kwartale 2026 roku, możliwe będzie rozpoczęcie prac budowlanych.
W przypadku ostatniego odcinka, od Kiełpina do Warszawy o długości 12,9 km, trwa przygotowanie dokumentacji projektowej niezbędnej do uzyskania decyzji ZRID. Jej odbiór planowany jest w drugim kwartale 2026 roku, a realizacja inwestycji rozpocznie się po rozstrzygnięciu przetargu.
Każdy kolejny oddany odcinek S7 to realna ulga dla kierowców zawodowych. Do momentu pełnego połączenia trasy z Warszawą należy jednak liczyć się z utrudnieniami i zmianami organizacji ruchu. Warto śledzić bieżące komunikaty GDDKiA i planować przejazdy z odpowiednim wyprzedzeniem.
Źródło: Ministerstwo Infrastruktury










