Obecnie służby kontrolne analizują dane z tachografów za okres aż 56 dni. Problem w tym, że… nie wszystkie karty kierowców są w stanie takie dane przechowywać. Zwłaszcza te wydane kilka lat temu – technicznie nieprzystosowane do rejestrowania informacji o miejscu rozpoczęcia i zakończenia pracy w tak długim okresie.
Efekt? Systemy kontrolne nie widzą wymaganych wpisów, przez co automatycznie generują naruszenia, które skutkują mandatami dla kierowców i przewoźników. Mandatami – warto podkreślić – niesłusznymi.
To nie incydent. To zjawisko systemowe. Brakuje szkoleń dla personelu administracyjnego, a oprogramowanie wykorzystywane podczas kontroli nie uwzględnia ograniczeń technicznych starszych kart. Algorytmy nie radzą sobie z rzeczywistością. A przecież nie chodzi o „niedopełnienie obowiązków” po stronie przewoźnika, lecz o błąd systemowy, za który branża transportowa nie powinna płacić.
Potrzeba zmian i… realnego wsparcia
Jak podaje e-tachograf – problem nie dotyczy jednej firmy, jednej kontroli, jednego kierowcy. To powszechna bolączka branży. Dlatego właśnie konieczne jest, by systemy analizy danych w służbach kontrolnych zostały pilnie zaktualizowane lub całkowicie wymienione.
W międzyczasie – by sprostać wymaganiom unijnym i przeprowadzić masową wymianę tachografów na wersję G2V2 – warto skorzystać z dostępnych narzędzi wsparcia.
Finansowanie wymiany tachografów – minimum formalności, maksimum elastyczności
Na stronie e-tachograf.pl/transcash uruchomiono możliwość skorzystania z bezpiecznego finansowania wymiany tachografów, realizowanego we współpracy z Transcash. To rozwiązanie skierowane zarówno do warsztatów, jak i firm transportowych, które nie chcą obciążać swojego budżetu jednorazowym kosztem.
- brak zbędnych formalności
- elastyczne podejście
- szybka decyzja
- wygodne raty lub odroczona płatność
PUBLIKACJA NA ZAMÓWIENIE
Źródło: e-tachograf.pl










