Wystrzał opony w ciężarówce na DK42. Z kabiny ciągnika zostało niewiele

Wystrzał opony w ciężarówce na DK42. Z kabiny ciągnika zostało niewiele

Stan ogumienia w ciężarówkach to jeden z elementów regularnie kontrolowanych zarówno przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego, jak i policji. Nie bez powodu – opony w transporcie ciężkim często eksploatowane są do granic możliwości. Choć tzw. „zmęczenie materiału” bywa częstą przyczyną ich zniszczenia, nie jest jedyną.

Do wystrzału opony może doprowadzić wiele czynników, m.in.: nadmierny wzrost temperatury, miejscowe przeciążenie, uszkodzenia mechaniczne, a przede wszystkim – niewłaściwe ciśnienie w ogumieniu w stosunku do obciążenia osi.

Eksperci podkreślają, że to właśnie zbyt niskie lub nierównomierne ciśnienie odpowiada za większość takich zdarzeń.

Groźny wypadek na Opolszczyźnie

19 sierpnia na drodze krajowej nr 42, za miejscowością Domaszowice w kierunku Kluczborka, doszło do groźnego zdarzenia związanego z wystrzałem opony w ciężarówce.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Namysłowie, podczas jazdy w pojeździe 39-letniego kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą doszło do pęknięcia opony. W jego następstwie kierowca utracił panowanie nad zestawem, który zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Mężczyzna był trzeźwy. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Sprawą zajmują się policjanci z Namysłowa, którzy prowadzą czynności w tej sprawie.

Wystrzał – zawsze zaskoczenie dla kierowcy

Rozerwanie opony podczas jazdy to sytuacja nagła i bardzo trudna do opanowania. Niespodziewany wystrzał destabilizuje pojazd, a kierowca musi podjąć natychmiastowe działania, by nie doprowadzić do tragedii i zminimalizować skutki zdarzenia.

To kolejny przykład, który przypomina, jak istotne jest dbanie o stan techniczny ogumienia, systematyczna kontrola ciśnienia i reagowanie na wszelkie niepokojące oznaki jego zużycia.

Kto odpowiada za stan opon – kierowca czy przewoźnik?

W takich sytuacjach często pojawia się pytanie o odpowiedzialność. Teoretycznie mandat podczas kontroli może dostać kierowca, bo to on prowadzi pojazd. Ale w praktyce winę za zły stan techniczny – w tym zużyte czy niewłaściwie dobrane ogumienie – ponosi przewoźnik, czyli właściciel pojazdu. To on odpowiada za terminowe serwisy, wymianę opon i dopuszczenie ciężarówki do ruchu w odpowiednim stanie.

Z kolei kierowca ma obowiązek przeprowadzić tzw. obchód codzienny i reagować, gdy zauważy uszkodzenia lub spadek ciśnienia. Jeżeli więc świadomie wyrusza w trasę na oponach zagrażających bezpieczeństwu, część odpowiedzialności spada również na niego.

Drzewa przy drogach – piękno czy zagrożenie?

Ten wypadek ponownie otwiera dyskusję o drzewach rosnących tuż przy drogach. Dla wielu kierowców to one stanowią największe zagrożenie – w razie utraty panowania nad pojazdem zderzenie z drzewem zazwyczaj kończy się tragicznie. Statystyki pokazują, że właśnie w takich sytuacjach ginie najwięcej osób.

Z drugiej strony, drzewa przydrożne mają swoich obrońców. Chronią przed hałasem, stanowią siedlisko ptaków, poprawiają krajobraz i są ważnym elementem tradycyjnych alei w Polsce. Ekologowie apelują, by zamiast wycinać, budować bariery ochronne i poszerzać pobocza.

Nie ma wątpliwości, że temat pozostaje kontrowersyjny. Kierowcy i organizacje transportowe zwracają uwagę na bezpieczeństwo, a samorządy i organizacje ekologiczne – na wartość przyrodniczą. Ostatecznie jednak to stan techniczny pojazdów i odpowiedzialność uczestników ruchu decydują, czy ryzyko spotkania z drzewem stanie się realnym zagrożeniem.

Źródło: Policja

Sprawdź także