O sporym szczęściu może mówić kierowca dostawczego Iveco, który w piątek, nomen omen, 13-tego najechał na unieruchomioną ciężarówkę.
Do tego groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w miejscowości Białki Górne na trasie K-48. Kierujący „dostawczakiem”, 25-letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego najechał na tył stojącego na jezdni ciężarowego DAF-a, który uległ awarii. Samochód wbił się pod ciężarówkę, w efekcie czego praktycznie cała kabina została zmiażdżona.
Mimo, że całe zdarzenie wyglądało groźnie, kierujący samochodem dostawczym doznał jedynie niewielkich zadrapań. Obydwaj kierujący byli trzeźwi. Przez kilka godzin ruch w rejonie miejsca zdarzenia odbywał się wahadłowo.

Źródło: Policja Lubelska










