Kierowca ciężarówki dawał „na dobry obiad”, ale policjanci z propozycji nie skorzystali

Kierowca ciężarówki dawał „na dobry obiad”, ale policjanci z propozycji nie skorzystali

Kary za tzw. łapownictwo określa kodeks karny. W art. 229 § 1. Czytamy: „Kto udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Natomiast w § 3. „Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa, aby skłonić osobę pełniącą funkcję publiczną do naruszenia przepisów prawa lub udziela albo obiecuje udzielić takiej osobie korzyści majątkowej lub osobistej za naruszenie przepisów prawa, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

I właśnie z karą pozbawiania wolności do lat 10 musi się liczyć kierowca ciężarówki zatrzymany przez policjantów w miejscowości Kleczanów na drodze krajowej nr 77. Powodem kontroli było przekroczenie prędkości o 17 km/h. Wykroczenie raczej niewielkie więc i kara nie byłaby zbyt surowa (200 zł i 3 punkty), z tym tylko, że mężczyzna miał już na swoim koncie 20 punktów karnych i nie chciał otrzymać następnych. Postanowił więc wziąć sprawę w swoje ręce i do dowodu rejestracyjnego, który przekazał sandomierskim funkcjonariuszom, wsadził 70 zł, stwierdzając, że jest to dla nich „na dobry obiad”.

W efekcie policjanci zabezpieczyli banknoty jako dowód w sprawie, a kierowcę zatrzymali. Sprawa swój finał znajdzie na sali sądowej.

Źródło: Policja, fot. poglądowa

Sprawdź także