W miejscowości Nowe Trzepowo (woj. mazowieckie) doszło do poważnego wypadku drogowego Czołowo zderzyły się dwa pojazdy: Citroën Berlingo z przyczepką oraz 40-tonowy zestaw ciężarowy Iveco Hi‑Way typu tandem..
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 35-letni kierowca Citroëna stracił panowanie nad pojazdem po tym, jak z przyczepki oderwało się koło. Auto zjechało na przeciwległy pas i uderzyło w nadjeżdżający zestaw ciężarowy prowadzony przez 63-letniego kierowcę.
Kierowca Citroëna z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala, natomiast kierowca ciężarówki nie odniósł poważniejszych obrażeń. Droga wojewódzka w kierunku Sierpca była całkowicie zablokowana do około południa, a policja kierowała ruch na trasy alternatywne przez Trzepowo i Tchórz.
Zawiodła technika, nie człowiek
Choć wypadek wyglądał dramatycznie, wszystko wskazuje, że żaden z kierowców nie ponosi winy. Przyczyną była najprawdopodobniej niewłaściwy stan techniczny przyczepki, od której oderwało się koło.
Tego typu przyczepki często są używane okazjonalnie lub pożyczane i nie zawsze sprawdzane przed podróżą. Luźne śruby, zużyte łożyska czy pęknięte opony mogą w każdej chwili doprowadzić do tragedii. W tym przypadku wystarczyło jedno koło, by lekkie auto nie miało żadnych szans w zderzeniu z wielotonowym zestawem.
Kierowca zawodowy – ofiara przypadku
Kierowca ciężarówki nie miał możliwości uniknięcia zderzenia. Takie zdarzenia pokazują, że na drodze nie zawsze winny jest człowiek – czasem wystarczy element techniczny, który zawiedzie w najmniej spodziewanym momencie.
Apel policji i refleksja dla kierowców
Policja apeluje do kierowców o dokładne sprawdzanie stanu technicznego przyczep i zaczepów przed każdą podróżą. Nawet przy okazjonalnym użyciu przyczepka powinna mieć sprawne koła, oświetlenie, hamulec i solidne mocowanie. Każdy drobny element techniczny może zadecydować o bezpieczeństwie na drodze.
Wnioski
Wypadek w Nowym Trzepowie pokazuje, jak cienka jest granica między codziennym transportem a tragedią. Nie zawsze winny jest kierowca – czasem wystarczy zaniedbany element techniczny. Kierowcy zawodowi i amatorzy powinni pamiętać, że bezpieczeństwo to nie tylko prędkość i zachowanie na drodze, ale także stan techniczny pojazdów i przyczep.
„Nie trzeba być zawodowym kierowcą, żeby wiedzieć, że to, co ciągniemy za autem, też wymaga uwagi.”
Źródło: Policja










