Gdy mówi się o martwym polu ciężarówek, najczęściej przywoływane są tragiczne wypadki z udziałem pieszych lub rowerzystów. Tymczasem ograniczona widoczność kierowcy zestawu może mieć znaczenie również podczas zwykłej zmiany pasa ruchu. W takich sytuacjach ofiarami kolizji bywają także kierowcy samochodów osobowych.
Do jednego z takich zdarzeń doszło w Szczawnie-Zdroju. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu, 51-letni kierowca samochodu ciężarowego podczas zmiany pasa ruchu nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu samochodowi osobowemu, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny uszkodzonego Fiata, natomiast kierowca ciężarówki został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.
Czy kierowca ciężarówki zawsze widzi samochód obok siebie?
Policyjny komunikat wskazuje sprawcę zdarzenia, ale nie opisuje jego dokładnego przebiegu. Nie wiadomo między innymi, jak długo samochód osobowy znajdował się obok ciężarówki ani czy poruszał się prawym pasem od dłuższego czasu, czy rozpoczął wyprzedzanie tuż przed zmianą pasa przez zestaw.
To istotne, ponieważ właśnie w takich sytuacjach może pojawić się problem ograniczonej widoczności.
Pojazdy jadące równolegle na wysokości kabiny ciężarówki często znajdują się w bocznej strefie martwego pola. Kierowca ma do dyspozycji kilka lusterek, a w nowszych pojazdach także kamery, jednak podczas wykonywania manewru musi w krótkim czasie ocenić sytuację z kilku różnych punktów obserwacji.
Jeżeli samochód osobowy znajduje się dokładnie obok kabiny lub porusza się z niewielką różnicą prędkości, jego zauważenie może być znacznie trudniejsze niż wielu kierowcom się wydaje.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że to kierowca zmieniający pas ruchu ma obowiązek upewnić się, że może wykonać manewr bezpiecznie.

Czy kierowcy samochodów osobowych mają tego świadomość?
To pytanie warto postawić szerzej.
Na kursach prawa jazdy dużo mówi się o pierwszeństwie, znakach drogowych czy zasadach wyprzedzania. Znacznie mniej uwagi poświęca się temu, jak wygląda pole widzenia z kabiny 40-tonowego zestawu.
Wielu kierowców samochodów osobowych nie zdaje sobie sprawy, że jadąc przez dłuższy czas tuż obok kabiny ciężarówki, mogą znajdować się w miejscu, w którym kierowca zestawu ma bardzo ograniczoną możliwość ich obserwacji.
Dlatego doświadczeni kierowcy zawodowi od lat powtarzają prostą zasadę: jeżeli widzisz kierowcę ciężarówki w jego lusterku, istnieje duża szansa, że on również widzi Ciebie. Jeżeli nie możesz dostrzec jego twarzy, warto założyć, że możesz znajdować się w martwym polu.
Ostrożność powinna działać w obie strony
To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że bezpieczeństwo podczas zmiany pasa ruchu zależy od obu uczestników.
Kierowca ciężarówki ma obowiązek upewnić się, że wykonuje manewr bezpiecznie. Z kolei kierowca samochodu osobowego powinien pamiętać, że jazda przez dłuższy czas równolegle z kabiną zestawu zwiększa ryzyko znalezienia się w miejscu, w którym może być słabiej widoczny.
Być może właśnie dlatego temat martwego pola warto częściej omawiać nie tylko podczas szkoleń kierowców zawodowych, ale również na kursach prawa jazdy kategorii B. Świadomość tego zjawiska może w wielu sytuacjach pomóc uniknąć kolizji.
Źródło: Policja










