Spotkanie w Teresinie: „Żółtki” pielęgnują pamięć o PEKAES-ie

Spotkanie w Teresinie: „Żółtki” pielęgnują pamięć o PEKAES-ie

Choć marka PEKAES formalnie zniknęła z rynku, jej historia oraz ludzie, którzy ją tworzyli, nadal pozostają żywi w pamięci środowiska transportowego. A ma co pozostawać – dzieje firmy PMPS PEKAES Warszawa sięgają połowy XX wieku, kiedy przedsiębiorstwo było jednym z kluczowych ogniw Państwowej Komunikacji Samochodowej, realizując przewozy osobowe i towarowe w całym kraju.

W okresie największego rozwoju firma dysponowała taborem obejmującym 1352 samochody ciężarowe oraz blisko 2000 naczep i przyczep, a zatrudnienie sięgało około 4500 pracowników. Na przestrzeni lat PEKAES wielokrotnie zmieniał strukturę i przechodził kolejne etapy przekształceń, aż w 2022 roku został przejęty przez GEODIS — światowego lidera transportu i logistyki. Rok później marka jako taka przestała istnieć, zastąpiona „ujednoliconą identyfikacją wizualną” nowego właściciela.

Ale nie przestali istnieć ludzie – kierowcy, spedytorzy, mechanicy i pracownicy biurowi – którzy przez dekady budowali reputację PEKAES-u. To właśnie oni, z ogromnym sentymentem i poczuciem wspólnoty, dbają dziś o to, by pamięć o „Żółtkach” nie wyblakła.

Najważniejszym symbolem tej troski stały się andrzejkowo-opłatkowe spotkania w Teresinie, odbywające się tuż obok dawnej bazy firmy w Błoniu. To wyjątkowe miejsce, w którym dawni pracownicy – choć dziś często z siwymi włosami i bogatym bagażem życiowych doświadczeń – mogą na chwilę wrócić do czasów, gdy żółte zestawy PEKAES-u stanowiły codzienność na polskich drogach.

Organizacją wydarzenia zajmuje się Zbyszek Wójcik, były kierowca błońskiego oddziału. Wspierają go Elżbieta Gnat, Maciej Fibich oraz Stowarzyszenie Pracowników i Sympatyków PMPS PEKAES Warszawa. Jak przyznają, z roku na rok jest to coraz trudniejsze – grono dawnych pracowników naturalnie się kurczy, a wiele osób zmaga się z problemami zdrowotnymi.

Elżbieta Gnat w imieniu organizatorów złożyła życzenia:

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzymy Wam wesołego i spokojnego czasu spędzonego w rodzinnym gronie. Dużo odpoczynku, śpiewania kolęd i pysznych wigilijnych potraw na stole oraz „bogatego Mikołaja”. Natomiast z okazji Nowego Roku 2026 , przede wszystkim zdrowia, które jest najważniejsze oraz miłości, która ogrzewa serca. I uśmiechu, który nigdy nie zniknie z twarzy. Niech każdy dzień nowego roku będzie lepszy niż ten poprzedni.

Przy zastawionych stołach ożyły wspomnienia tras sprzed lat, rozmowy o dawnych dyspozytorach, samochodach, które dziś uchodziłyby za klasyki, oraz anegdoty z życia, którego współczesne firmy transportowe mogą już nie znać. Gdy rozbrzmiała muzyka, parkiet szybko wypełnił się tańczącymi — wbrew PESEL-om, a może właśnie na przekór im.

Choć zabrakło tradycyjnego andrzejkowego lania wosku, nie zabrakło najważniejszego: szczerych życzeń i wzruszenia. Najczęściej wypowiadane słowa brzmiały prosto, ale wyjątkowo mocno:
Oby za rok spotkać się w tym samym składzie.

Fot. Paweł Kalwarczyk , GAR

Sprawdź także